| Pseudo spece od F1... | |
|
|
Ja na początku swojej kariery fana motosportów i Formuły 1, zaczynałem od największej bazy danych, każdy pewnie wie o czym piszę, a mianowicie google.pl, to dzięki tej wyszukiwarce zdobywałem odpowiedzi, na wszelkie mnie nurtujące pytanie. Czy naprawdę tak trudno być człowiekiem i mieć trochę godności osobistej, aby ruszyć tyłek i poszukać odpowiedzi samemu. Napisanie nowego tematu lub postu powinno być już ostatecznością, nie pierwszym krokiem który wykonujemy. Obecnie gdy Robertowi wiedzie się bardzo dobrze, Renault jest najlepszym zespołem i każdy od zawsze był wielkim fanem tego zespołu, chodź Formułe 1 ogląda od 2010 roku. Ale pomyślmy co by się działo, gdyby bolid Roberta uległ kilka razy awarii lub Witalij ukończył wyścig na wyższej pozycji? Nic innego jak wielki lament i słanie obelg w kierunku Renault. I właśnie w takich sytuacjach wiadomo kto jest wielkim fanem zespołu, bo z zespołem jest się w każdej sytuacji, czy to jest źle, czy jest dobrze. Ja z Ferrari jestem zawsze, chodź po przyjściu Alonso do zespołu, czuję spadek temperamentu w zespole. Już z Kimim szło nam lepiej. Ale się rozpisałem, no ale cóż począć trzeba było się kiedyś wylać na świat wyścigów ;). Zapraszam na forum do podobnego tematu, jak tytuł wpisu w blogu - więcej tutaj. |


Nurtuje mnie to od dawna, skąd się tacy ludzie biorą? Wpadają na obojętnie jakie poważne forum o Formule 1 i zaczynają wypisywać głupoty, bez przeczytania czegokolwiek co wcześniej zostało napisane. Przecież na połowie for już dawno poruszano, tematy o takiej tematyce. A najgorsze jest to, że im się po prostu nie chce szukać, a zdobywanie wiedzy polega na szukaniu i jeszcze raz szukaniu.