ŚwiatWyścigów.pl :: Na wysokich obrotach - WTCC, GT, BTCC, DTM, F1, FIA GT1, FIA GT3, Le Mans...

  • Skip to content
Start » Długodystansowe » Wyścigi 24-godzinne » 24H Dubai: To dla nas kolejne doświadczenie – Mariusz Miękoś po 7. edycji
  • Forum
  • Galeria
  • Wideo
  • Encyklopedia
  • Kalendarz
  • Start
  • WTCC
  • Turystyczne
  • GT
  • Długodystansowe
  • Młodzi zdolni
  • Inne serie
  • Polskie tory
  • Wirtualne wyścigi
  • Artykuły
> 24H Dubai: To dla nas kolejne doświadczenie – Mariusz Miękoś po 7. edycji
Inf. Prasowa, 15 stycznia 2012

Pierwsza część wyścigu 24-godzinnego w Dubaju była niesamowicie udana dla Mariusza Miękosia i jego kolegów z teamu. Spory awans w klasyfikacji mocno rozbudził apetyty. Porsche 997 GT3 Cup zespołu Forch Racing w składzie: Mariusz Miękosia, Stefana Bilińskiego, Adama Kornackiego Clemensa Schmid i Floriana Scholze dość niespodziewanie w trakcie zmagań zaczęło się liczyć w walce o miejsca na granicy pierwszej dziesiątki. Po 10 godzinie zmagań Miękoś wraz ze swoimi kolegami zajmował 14. lokatę z dużymi szansami na dalszy awans. Warto w tym momencie wspomnieć, że załoga do wyścigu startowała z 35 pola.

Kiedy Mariusz Miękoś oddawał Adamowi Kornackiemu samochód Porsche 997 GT3 Cup zespół ten niezagrożenie prowadził w klasie 997. Niestety trzy okrążenia dalej zakończyła się dobra passa. Kornacki zaliczył kontakt z bandą, rozbijając Porsche. Mechanicy zespołu Forch Racing nie poddali się i walcząc noc oraz poranek zdołali odbudować samochód na tyle, że Mariusz Miękoś wyjechał na finałowe okrążenie wyścigu. Dzięki temu załoga została sklasyfikowana na 4. miejscu w klasie 997.
Również pozostałe dwa Porsche bielskiego zespołu trapiły problemy (techniczne – przyp. Aut). Tak jak w przypadku Porsche z numerem 43 udało się im jednak wyjechać na ostatnie okrążenie i tym samym w myśl regulaminu zostały sklasyfikowane w „generalce” wyścigu.

Pasjonująca walka trwała na czele rywalizacji. Ostatecznie wszystkie trzy miejsca na podium obsadziły samochody Mercedes SLS AMG GT3. Wygrała załoga: Abu Dhabi Black Falcon, pozostałe dwa miejsca zajęły SLS-y teamu Heico Motorsport. Szczególnie niesamowicie zacięta była walka o trzecie miejsce. Na ostatniej zmianie za kierownicą SLS-a jechał Andreas Simonsen, a BMW Z4 GT3 (ubiegłoroczni zwycięzcy – przyp. aut) prowadził Edward Sandström. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł pierwszy z wymienionych, ale pomógł mu tym błąd Szweda, którego obróciło na ostatnim kółku.

Kolejna edycja wyścigu w Dubaju za rok i pewnie ponownie w niej zobaczymy kilku polskich zawodników.

Mariusz Miękoś: „Zgodnie z regulaminem udało nam się ukończyć wyścig w Dubaju. Mechanicy długo walczyli o odbudowanie Porsche po wypadku Adama i miałem tą przyjemność przeciąć linię mety. Szkoda tego wyścigu, tym bardziej, że mieliśmy szansę na pierwszą dziesiątkę. Cały wyścig jechaliśmy równe czasy. Wszystkie wcześniejsze zmiany były wyjątkowo męczące. Stefan pierwszą zmianę kończył wykończony, podobnie jak ja. W piątek było bowiem bardzo ciepło. Moja druga zmiana była trochę dziwna. Na początku kręciłem różne czasy, generalnie wolniejsze niż zwykle. Trafiłem jednak na duży ruch na torze. Po code 60 wszystko jednak wróciło do normy, jechałem na większym luzie i udało mi się nawet pojechać 2:11.1, co było moim najlepszym czasem. Potem wróciłem do okrążeń w granicach 2:12. Byliśmy wtedy na 1. miejscu w klasie. Oddałem samochód w ręce Adama i poszedłem wziąć prysznic. Jak wróciłem do boksu samochód już stał rozbity – dziwne uczucie. Jak się okazało Adama na trzecim kółku obróciło i pechowo uderzył tylnym lewym bokiem w bandę. Adam miał z pewnością nierozgrzane jeszcze opony, samochód był mocno zatankowany i stało się. Takie 24-godzinne zmagania uczą wielu rzeczy, ale przede sztuki podejmowania decyzji. To są wyścigi a te całodobowe są wyjątkowo trudne. Trzeba być cały czas skoncentrowanym i dobrze rozłożyć siły, nie podejmując zbędnego ryzyka. Ja w tym roku nie miałem żadnej niebezpiecznej sytuacji na treningu ani podczas wyścigu. To co się stało Adamowi jest częścią tego sportu i na pewno jakąś nauczką na przyszłość. Myślę, że po tym co pokazaliśmy w czasie wyścigu możemy jednak wyjeżdżać z Dubaju z podniesioną głową. Szkoda, że pech dosięgnął także chłopaków w dwóch pozostałych Porsche zespołu Forch Racing. Wszyscy zostaliśmy jednak sklasyfikowani w wyścigu, a trzecia nasza ekipa stanęła na podium w klasie 997. Dziękuję całej załodze i zespołowi za kolejny wspaniały wyjazd do Dubaju, choć zabrakło tej kropki nad „i”. Przede wszystkim słowa otuchy należą się mechanikom, którzy walczyli jak mogli, ale niestety na złośliwość rzeczy martwych i kolizję nie mieli wpływu”.

Źródło: Informacja prasowa TH Media

Podziel się
Twitter
CommButt plugin
 

Nie możesz dodawać komentarzy. Prawdopodobnie nie jesteś zalogowany. Skorzystaj z formularza po lewej stronie strony.

JComments

Logowanie



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
  • Załóż swoje konto!

Wyścigi długodystansowe

  • Wyścigi 24-godzinne
  • Długodystansowe Mistrzostwa Świata
  • Blancplain Endurance Series
  • Pozostałe serie

Panel użytkownika

  • Oceń tę stronę!
  • Prawa autorskie i redakcja
  • Redaguj z nami
  • Wymiana bannerów
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
© Świat Wyścigów! 2009 - 2012