Grand Prix Wielkiej Brytanii z sezonu 2008 to prawdziwy popis Lewisa Hamiltona. Jedno z jego największych zwycięstw. Brytyjczyk przed własną publicznością pokazał perfekcyjną jazdę w deszczu i znokautował rywali.

Grand Prix Francji na torze w Dijon w 1979 roku to jeden z tych momentów, które przeszły do historii i sprawiły, że F1 stała się w krótkim czasie sportem przyciągającym przed telewizory rekordowe ilości widzów. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie kierowcy, którzy swoją brawurową jazdą i pojedynkami koło w koło potrafili pobudzić wyobraźnię kibiców i spowodować, że świat pokochał wyścigi. Kierowcy tacy jak legendarny Gilles Villeneuve.

Wyścig w Baku z sezonu 2017 to mocny kandydat do miana najlepszego wyścigu ostatniego dziesięciolecia. Ilość niespodziewanych zwrotów akcji sprawiała, że wyścig miał niemal filmowy scenariusz. Doszło w nim do niespodziewanie ostrej konfrontacji między dwoma wielkimi mistrzami, Lewisem Hamiltonem i Sebastianem Vettelem. Niemca pokonał nie tor i nie przeciwnicy, ale jego własny temperament. Na podium, jak w dobrym hollywoodzkim scenariuszu, znaleźli się za to ci, którzy musieli pokonać dużo trudności, by się tam znaleźć.

To nie tyle słynny, co niesławny wyścig. Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2005 to jeden z większych skandali w całej historii Formuły 1, który na długie lata zepsuł wizerunek tego sportu w USA. Co prawda sam wyścig był farsą, ale polityczna konfrontacja za kulisami była znacznie ciekawsza. To był doskonały przykład sytuacji, w której sprzeczne interesy pchają strony sporu do rozwiązania, w którym przegrywają wszyscy.

Grand Prix Kanady w sezonie 2014 przypomniało kibicom, że Formuła 1 bywa nieprzewidywalna. Do tego momentu wszystkie wyścigi odbywały się według jednego scenariusza. Pierwsze dwa miejsca były okupowane przez Mercedesy, reszta kierowców walczyła o trzecie miejsce. Do nieoczekiwanego zbliżenia dwóch światów doszło, kiedy awaria w obu srebrnych samochodach zwolniła ich tempo na tyle, że zaczął im zagrażać peleton. A w nim działo się sporo.

Wyścig z 2008 roku, był jednym z najciekawszych Grand Prix Monako w najnowszej historii. Wyścigi w małym księstwie, często zawodzą kibiców, ale w tamtym roku, z powodu deszczu, było inaczej.

Grand Prix Monako 1996 to jeden z tych wyścigów, które okazały się być totalnie nieprzewidywalne. Podczas wyścigu co parę okrążeń następowały dramatyczne zwroty akcji. Ostatecznie ukończyło go zaledwie trzech zawodników, a siedmiu zostało sklasyfikowanych. Jedyne zwycięstwo Oliviera Panisa w Formule 1 uważa się za bardziej szczęśliwe niż zasłużone. Czy słusznie?

Na początku sezonu 1975 Niki Lauda stał się największą gwiazda F1. James Hunt był wtedy utalentowanym, ale nieco ekscentrycznym kierowcą, jeżdżącym dla równie ekscentrycznego lorda Hesketha. Nie był uważany za kogoś, kto mógłby zagrozić Laudzie i Ferrari. Wszystko jednak zmieniło się podczas Grand Prix Holandii.

Ayrton Senna to prawdziwa legenda F1. Zdaniem wielu największy kierowca w dziejach. Jego żółty kask to najbardziej rozpoznawalny kask na świecie, jego rywalizacja z Alainem Prostem jest jedną z najbardziej legendarnych, jego śmierć na Imoli zmieniła F1 bezpowrotnie. Pamięć o Sennie będzie żyła tak długo jak będzie istnieć Formuła 1. Był pierwszą mega gwiazdą tego sportu w erze gdy F1 wchodziła do masowej świadomości dzięki telewizji i już zawsze będzie punktem odniesienia dla następnych pokoleń kierowców.

Śmierć Ayrtona Senny była dla F1 szokiem, nieporównywalnym z jakąkolwiek inną tragedią w jej historii. Wydarzyła się w momencie, w którym śmiertelne wypadki dawno już przestały być w F1 codziennością. Cały weekend na Imoli zdawał się wyjęty z normalnego porządku zdarzeń i miało się wrażenie, że nad torem zawisło jakieś fatum.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race