Ekipa z Enstone podsumowuje dziewięć sezonów pod szyldem Renault F1 Team. Możemy przeczytać między innymi o pierwszym pole position i podium czy zdobyciu tytuły mistrzowskiego w sezonie 2005.

Malezja 2003 - pierwsze pole position, pierwsze podium
To był wyścig, który naprawdę sprawił, że ludzie wstali z miejsc i obserwowali. Po zakwalifikowaniu się w pierwszym rzędzie, decydując się na piątkowe poranne testowanie w trakcie sezonu, szefowie konkurencyjnych ekip nazwali nas ’sprzątaczami toru’. Ale pod koniec wyścigu, komunikat był głośny i wyraźny: Renault powróciło do walki. Dwie pierwsze pozycje w kwalifikacjach dla Alonso i Trulliego, poprzedziły podium dla Alonso w wyścigu. To było pierwsze podium z wielu - a było ich dokładnie 57.

Węgry 2003 - pierwsze zwycięstwo jako Renault F1 Team
To był 24 sierpnia 2003 roku i upalny dzień na Hungaroring - miejsce pierwszego zwycięstwa Renault od czasu powrotu. Tak, to prawda. Dawno temu, pierwsze w historii Grand Prix zostało wygrane przez Węgra za kierownicą Renault, w 1906 roku. Więc, gdzie Fernando mógł znaleźć lepsze miejsce, w którym panowałby nad sytuacją, zdobył pole position i odniósł dominujące zwycięstwo, nawet dublując Michaela Schumachera i zostając najmłodszym zwycięzcą Grand Prix w tamtym czasie?

Monako 2004 - Trulli dominuje na ulicach
Mówi się, że zwycięstwo w Monako jest warte połowę mistrzostwa - nie będziemy temu zaprzeczać! Nasz pierwszy sukces nadszedł w 2004 roku, kiedy Jarno Trulli rządził na ulicach, zdobywając pole position i zwycięstwo, za co był chwalony przez wszystkich - prasa potrafi być cyniczna, ale gdy szedł na konferencję prasową, wszyscy byli na nogach. Do dnia dzisiejszego jest to jedyne zwycięstwo Trulliego w F1.

San Marino 2005 - Wspaniała walka z Schumim
Do dzisiaj nadal dyskutuje się na temat walki pomiędzy Alonso i Schumacherem. Ferrari dobierało się do Renault, lecz Fernando wycisnął maksymalnie osiągi z R25 i jakoś zdołał odpierać ataki Niemca przez ostatnie 12 okrążeń. To była mistrzowska obrona i mocno zasłużone zwycięstwo.

Brazylia 2005 - Misja zakończona
To może nie był najbardziej ekscytujący wyścig w roku, ale z pewnością zapewnił on spektakularny wynik. Alonso finiszował na trzeciej pozycji i zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata.

Japonia 2005 - Co za odrabianie strat!
Okej, możecie być zaskoczeni, że ten wyścig znalazł się na liście (pamiętacie ostatnie okrążenie?), ale był to jeden z najwspanialszych występów Fernando. Deszczowa sesja kwalifikacyjna sprawiła, że startował z 16. pola, dzięki czemu mogliśmy podziwiać znakomite odrabianie strat, a w rezultacie miejsce na podium. To była ekscytująca jazda z kilkoma śmiałymi manewrami wyprzedzania, perełką był manewr na Schumacherze od zewnętrznej w sekcji 130R. To wymagało odwagi.

Chiny 2005 - Jesteśmy mistrzami
Będąc w walce z McLarenem o tytuł mistrzowski konstruktorów, Renault dało z siebie wszystko w ostatnim wyścigu, pokazując dominujące osiągi. Tajemnicza broń? Silnik RS25 V10 w specyfikacji ’E’, który został homologowany tylko na jeden weekend wyścigowy i był prawdopodobnie jednym z najmocniejszych silników F1 ery V10. Fernando odniósł zwycięstwo, natomiast Giancarlo finiszował na czwartej pozycji, zapewniając Renault pierwszy tytuł mistrza świata w klasyfikacji konstruktorów. Nikt nie zapomniał klasyki the Queen ’We are the Champions’ przez radio w wykonaniu Fernando. Naprawdę świetne wspomnienia.

Źródło: Informacja prasowa

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race