24h Nürburgring przerwany z powodu ulewy

Intensywne opady deszczu oraz związane z nimi kałuże doprowadziły do przerwania tegorocznego 24-godzinnego wyścigu na torze Nürburgring Nordschleife. Dyrekcja wyścigu nie zamierzała trzymać uczestników w niepewności i poinformowała, że wznowienie rywalizacji nastąpi najwcześniej o 8 rano.

Już w momencie startu o 15:30 w sobotę, nawierzchnia toru była mokra. Deszcz jednak nie padał i wkrótce pojawiła się sucha linia jazdy. Wraz z zachodem słońca przyszły jednak intensywne opady, a wymagające warunki zaczęły pochłaniać kolejne samochody. Najpierw, w piątej godzinie rywalizacji rozbił się prowadzący Manuel Metzger ze startującej z pole position załogi #4, a prowadzący od tamtej pory Raffaele Marciello z GetSpeed Performance rozbił się w zakręcie Kallenhard niecałe pół godziny przed wywieszeniem czerwonej flagi.

Po odpadnięciu dwóch czołowych Mercedesów-AMG, kontrolę nad wyścigiem przejęło Audi, zajmując trzy pierwsze pozycje. Nie oznacza to jednak, że marka uniknęła problemów – prowadzący Dries Vanthoor wypadł na pobocze w zakręcie Kallenhard, a Chistopher Haase zaliczył obrót na wejściu w Hatzenbach i został wyprzedzony przez Kelvina van der Linde.

Za trójką kierowców Audi plasuje się Alexander Sims w BMW #99 ekipy ROWE Racing, mając za sobą Earla Bambera w Porsche #18 od KCMG. Martin Tomczyk ze Schnitzer Motorsport jest szósty, przed Kimem Luisem Schrammem z Phoenix Racing oraz zdobywcą pole position Maro Engelem, który pozostał w wyścigu jako kierowca ekipy HRT. Na okrążeniu lidera wciąż pozostaje 16 samochodów.

Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze