Ferrari prowadzi w połowie 24h Nürburgring

Lokalny zespół Frikadelli Racing znajduje się na prowadzeniu po 12 godzinach tegorocznego wyścigu 24 godziny Nürburgring Nordschleife. Niemiecka ekipa plasuje się przed dwoma zgłoszeniami BMW.

Z pole position wystartował zwycięzca kwalifikacji Raffaele Marciello, przed Maro Engelem i Marco Mapellim. David Pittard w Ferrari #30 ruszał z czwartej pozycji, lecz już w pierwszym zakręcie wyprzedził Engela i zyskał jedną lokatę. Mapelli następnie wyprzedził Marciello na trzecim okrążeniu i umieścił Lamborghini zespołu Abt Sportsline na prowadzeniu. Pittard podążył jego śladami, a niedługo później Marciello spadł na czwartą lokatę, wyprzedzony także przez Engela.

Podczas pierwszej serii pit-stopów doszło do kolejnych przetasowań. Mapelli pozostał na torze okrążenie dłużej i w konsekwencji musiał odbyć dłuższy postój, spadając na koniec czołowej grupy. Pittard przeskoczył natomiast obu kierowców Mercedesa-AMG i objął prowadzenie. Marciello i Engel spotkali się na wyjeździe z alei serwisowej, przez co zdobywca pole position musiał odbyć 30-sekundową karę.

Duże postępy w pierwszej godzinie rywalizacji wykonał Kevin Estre w Porsche #911 zespołu Manthey EMA, przesuwając się z 20. na 11. pozycję. Pod koniec drugiej godziny Francuz przebił jednak oponę i uderzył tyłem w barierę w zakręcie Hohenrain. Estre dojechał do boksów, gdzie mechanicy dokonali napraw i wypuścili samochód z powrotem na tor. Jedni z największych faworytów wyścigu wkrótce wycofali się jednak z rywalizacji, z obawy o kolejne awarie opon. Lewą tylną oponę przebił także Kelvin van der Linde w Lamborghini #27, przez co stracił pięć minut.

Ferrari #30 unikało problemów i utrzymywało się na prowadzeniu, lecz pod koniec piątej godziny także Nicky Catsburg przebił lewą tylną oponę. Holender miał o tyle szczęścia, że wydarzyło się to pod koniec okrążenia i dojechał do boksów bez powodowania poważniejszych uszkodzeń.

Pozycję lidera objął Fabian Schiller w Mercedesie-AMG #2 zespołu GetSpeed, natomiast jego zespołowy kolega Maro Engel wyeliminował z wyścigu siostrzaną załogę #3, gdy uderzył w wolniejszy samochód przy dublowaniu i złamał amortyzator. Podobny błąd popełnił także Andy Soucek, będący zmiennikiem Kuby Giermaziaka w BMW #101, lecz zespół Walkenhorst pozostał w wyścigu.

Zespół Frikadelli prezentował natomiast znakomite tempo i podczas dziesiątej godziny powrócił na prowadzenie. W momencie przekroczenia połowy dystansu, Catsburg miał dwie minuty przewagi nad rywalami z BMW i Mercedesem-AMG #2. Nadzieje na obronę zwycięstwa mocno zmalały w obozie Audi, gdy samochody #1 i #5 wypadły z toru na pętli grand prix.

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze