Ben Hanley z ekipy DragonSpeed wygrał kwalifikacje do wyścigu ELMS na Silverstone. Dalekie miejsca w swoich klasach zajęli kierowcy jedynej polskiej ekipy. 

W walce o pole position, oczy kibiców nie bez powodu były zwrócone w stronę Filipa Albuquerquego z United Autosports #22. Portugalczyk nie zawiódłszybko wychodząc na czoło tabeli wyników. Równie szybki był jednak Ben Hanley z DragonSpeed, który po uzyskaniu wyniku niewiele gorszego od Portugalczyka, tuż przed metą niespodziewanie przebił czas Albuquerquego. Portugalczyk starając się kontratakować, przed ostatnim zakrętem wpadł w poślizg i stracił szansę, ostatecznie kończąc sesję na drugim miejscu. 

Czoło uzupełnili Paul Loup Chatin z IDEC Sport #28 i Nicolas Lapierre z Cool Racing #37. Szósty czas uzyskał Jean-Eric Vergne z liderującego w klasyfikacji generalnej Aurusa 01 #26, natomiast czternasty był Adrian Tambay w Ligierze #34 od Inter Europol Competition 

We wcześniejszej rywalizacji LMP3, na czoło szybko wyszedł wicelider klasyfikacji generalnej, Mikkel Jensen z Eurointernational. Wkrótce jednak jego wynik przebijali konkurenci, kibice długo natomiast czekali na czas Nigela Moora z liderującego Inter Europol Competition #13. Niestety jego wyniki nie zachwyciły, zaskoczył natomiast Yann Ehrlacher z M Racing #19, który niedługo przed końcem sesji uzyskał najlepszy wynik, schodząc grubo poniżej 1:54. 

W GTE warunki przez całą sesję dyktował Thomas Preining w Porsche #88. Jego wyniku z początku kwalifikacji nie pokonali ani Matt Griffin czy  Giacomo Piccini z Ferrari, ani też Matteo Cairoli z drugiego Porsche. Sam Preining pod koniec sesji jeszcze poprawił swój czas i przypieczętował pierwsze miejsce. 

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race