W piątek odbyły się ostatnie kwalifikacje w sezonie 2019 do wyścigu Petit Le Mans. We wszystkich czterech klasach były bite rekordy okrążeń. Do sobotniego wyścigu z pierwszej pozycji wystartuje Felipe Nasr w Action Express Racing #31.

Brazylijczyk tym samym pobił rekord okrążenia z zeszłego roku innego rodaka Pipiego Deraniego, który w tym roku jest drugim kierowcą Cadillaca #31. Czas byłego kierowcy Saubera to 1:08,457, ustanawiając pierwsze dla niego pole position w drugim sezonie IMSA.

Sam Nasr mówił: „Nareszcie! Wspaniale jest zdobyć pole position, po tym wszystkim, po dwóch latach w serii. Muszę powiedzieć, że byłem zadowolony z okrążenia. Czułem się pewnie jadąc w kwalifikacjach, ponieważ znałem samochód, który miałem w rękach. Pracowałem z inżynierem przy ostatnich detalach i myślę, że to się opłaciło”.

Lider klasyfikacji generalnej Dane Cameron pojedzie z czwartego pola (1:08,802). Z wyjątkiem jednego prototypu wszystkie auta pojechały szybciej niż rekord Deraniego z 2018 roku (1:10,437). Z drugiej pozycji wystartuje Ricky Taylor w drugim samochodzie Acura Team Penske, zaś trzecią pozycję wywalczył Portugalczyk Filipe Albuquerque w Cadillacu #5. Piątą lokatę uzyskał doświadczony Timo Bernhard w Mazdzie #77, zaś jedyny Nissan #54 miał najsłabszy wynik ze wszystkich prototypów.

W kategorii LMP2 Kyle Masson w swojej Orece wywalczył pierwszą pozycję startową do 10-godzinnego wyścigu. Kierowca Performace Tech Motorsports #38 uzyskał czas 1:10,722, pokonując jedynego rywala w stawce, PR1 Mathiasen Motorsports #52 o zaledwie 0,1 sekundy. Na niewiele jednak to się zda, ponieważ Matthew McMurry startując w sobotnim wyścigu Petit Le Mans, tym samym zdobędzie tytuł mistrzowski IMSA w kategorii LMP2 dla siebie, jak i dla ekipy PR1.

Celebracją powrotu Risi Competizione, było zdobycie pierwszego pola startowego w swojej kategorii GT Le Mans. James Calado w jedynym Ferrari w stawce osiągnął czas 1:15,639 i to Brytyjczyk triumfuje pierwszy raz w historii IMSA. Tym samym rekord okrążenia z zeszłego roku (1:17,006 John Edwards w BMW) tutaj także został pobity. Pomimo tego, że różnica między rekordem z 2018 roku, a tegorocznym to prawie 1,3 sekundy, to James Calado mówił, że okrążenie nie było perfekcyjne.

„Linia nie była idealna, na ostatnim zakręcie straciłem około pół dziesiątej (sekundy), było jednak wystarczające na zdobycie P1. Było bardzo blisko i wszyscy producenci mocno naciskają. Nie było łatwo. Tor jest trudny”

Żeby zademonstrować jak bliskie to były kwalifikacje w kategorii GTLM czas ostatniego Coltona Herty wynosił 1:16,327, co oznacza że cała stawka zmieściła się w 1 sekundzie. Drugi pojedzie Antonio Garcia w Corvette #3 (1:15,702), trzeci Philipp Eng w BMW #24 (1:15,784), a z czwartej lokaty pojedzie Laurens Vanthoor w Porsche #912. Dla Belga to korzystny układ, gdyż toczy on bratobójczy pojedynek o mistrzostwo w tej kategorii z bliźniaczym samochodem #911. Nick Tandy w swoim Porsche wystartuje jednak z 7. pozycji i będzie mu bardzo trudno walczyć o mistrzostwo.

Drugi raz z rzędu Amerykański kierowca Corey Lewis ustawi swoje Lamborghini na pierwszym miejscu do wyścigu Motul Petit Le Mans. Dodatkowo i w tej klasie doszło do pobicia rekordu okrążenia w klasie GT Daytona. Lewis w Lamborghini #48 przejechał pętlę Road Atlanta w czasie 1:19,530. Stary rekord Daniela Serry w Ferrari wynosił 1:19,695 został ustanowiony w zeszłym roku.

Na samym początku sesji Robby Foley w BMW #96 obrócił się i wylądował w żwirowej pułapce, tym samym przerywając sesję kwalifikacyjną dla klasy GTD. Po jej wznowieniu Szwajcar Ricky Feller w Audi uzyskał wynik 1:19,185, jednak został on anulowany, gdyż zespół podczas czerwonej flagi dotknął samochodu, co jest zakazane.

Corey Lewis o okrążeniu mówił tak: „Jest wyjątkowe. Nie wiedziałem o tym dopóki nie przyjechałem, więc jest to całkiem fajne. Nazwisko widniejące w książce rekordów jest na pewno wyjątkowe”.

Dodatkowo Corey uważa, że wraz z Bryanem Sellersem oraz Marco Seefriedem, jako trzecim kierowcą tej ekipy mają szansę na zwycięstwo na Petit Le Mans, gdyż ten tor jest torem macierzystym dla zespołu Paul Miller Racing #48.

Po odpadnięciu z kar na drugie miejsce w klasie awansował Ben Keating w Mercedesie #33 z okrążeniem 1:19,665. Trzecią lokatę zajął inny Amerykanin Jeff Westphal, który zasiada za kierownicą Ferrari #63. To właśnie ta ekipa w zeszłym roku zdobyła pierwsze pole startowe ustanawiając wtedy rekord okrążenia na Road Atlanta w kategorii GTD.

Czwartą lokatę w kwalifikacjach zajął Justin Marks w Acurze #86 z czasem 1:19,820. Ten zespół wraz z dwójką Hindman-Farnbacher mogą zdobyć mistrzostwo serii IMSA w swojej klasie, jeżeli wystartują do wyścigu w sobotę. Z kolei Lamborghini i Acura walczą o mistrzostwo producenta w kategorii GTD, a różnica między nimi wynosi 1 punkt.

Wyścig Petit Le Mans wystartuje o godzinie 18.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race