Toyota najszybsza w pełnym wypadków trzecim treningu

Toyota zajęła dwa pierwsze miejsca w trzeciej sesji treningowej przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans, rozegranym w czwartkowe popołudnie.

Tuż przed kwalifikacjami Hyperpole Kamui Kobayashi uzyskał czas okrążenia 3:26,796 za kierownicą Toyoty GR010 Hybrid #7, co było wynikiem o około pół sekundy szybszy niż w środowej czasówce. Drugi rezultat odnotował Brendon Hartley w siostrzanej Toyocie #8. Dwie kolejne lokaty przypadły zespołowi Glickenhaus. Olivier Pla w Glickenhausie 007 LMH #708 wykręcił 3:27,466, tracąc do najszybszej Toyoty około 0,7 sekundy, podczas gdy Ryan Briscoe z #709 stracił kolejne pól sekundy. Piątą pozycję zajęło Alpine A480-Gibson mimo zwiększenia mocy dzięki na nowo zdefiniowanemu bilansie wydajności.

W klasie LMP2 na czele zestawienia uplasował się duet zespołu United Autosports, który znalazł się w ścisłej czołówce dzięki uzyskaniu najlepszych czasów w ostatnich pięciu minutach sesji. Filipe Albuquerque w #22 Oreca uzyskał czas 3:20,964, będąc o mniej niż 0,1 sekundy szybszym od zespołowego kolegi, Alexa Lynna, z siostrzanego samochodu #23. Czołową trójkę kategorii uzupełnił Robin Frijns w Orece #31 zespołu WRT. Robert Kubica oraz jego zespół Prema uzyskali 12 czas w klasie, plasując się tuż za Interem Europolem Competition #43. Siostrzana #34 polskiej ekipy znalazła się na 23. pozycji.

W klasie GTE ponownie najszybsze okazało się być Corvette Racing. Nick Tandy w samochodu #64 był w stanie uzyskać czas 3:52,307, mając mniej niż pół sekundy przewagi nad Porsche 911 RSR-19 #91, za kierownicą którego na najszybszym kółku znalazł się Richard Lietz. Trzecia pozycja przypadła kolejnemu Corvette #63 w rękach Antonio Garcii, a czwarty był Michael Christensen z Porsche #92. Duet Ferrari 488 GTE Evo był piąty i szósty w kategorii.

Wśród GTE Am również ponownie na czele uplasowało się Porsche #46 zespołu Team Project 1. Mikkel Pedersen wykręcił czas 3:54,386, pokonując Aston Martin Vantage zespołu TF Sport o ponad 0,2 sekundy.

Trzygodzinny trening był przepełniony problemami oraz wypadkami. Najpierw Toyota #8 straciła czas z powodu awarii układu elektrycznego, która doprowadziła do zatrzymania się Ryo Hirakawy między Indianapolis i Arnage, lecz ostatecznie udało się Japończykowi wrócić do garażu.

Wkrótce sesja została przerwana czerwoną flagą. Jeżdżący w klasie LMP2 Philippe Cimadomo rozbił swoją Orecę #13 zespołu TDS Racing w zakrętach Corvette na skutek wcześniejszego kontaktu z Seanem Gelaelem z zespołu WRT, zaś okres braku aktywności na torze trwał 20 minut.

Nieco później poza torem w Indianapolis znalazł się Reshad de Gerus z zespołu Duqueine, lecz w tym samym miejscu wypadkiem trening ukończył Sebastien Page, rozbijając swoją Orecę o bariery. Oba te incydenty wymagały użycia wolnych stref.

Oprócz tego, Miroslav Konopka w samochodzie ekipy ARC Bratislava wyjechał w żwir w szykanie Dunlopa po kontakcie z innym prototypem LMP2, jednak był w stanie kontynuować jazdę.

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze