Firma Pirelli opublikowała dobór ogumienia przez poszczególne zespoły na zbliżający się weekend wyścigowy Formuły 1 w Meksyku. Tym razem Red Bull Racing obrał bardziej agresywną strategię niż Mercedes i Ferrari.

Włoski producent na rundę na torze Autódromo Hermanos Rodríguez przywiezie opony oznaczone symbolami C2, C3 i C4, czyli trzy środkowe w pięciostopniowej skali twardości. Taka alokacja pojawiała się już w Australii, Chinach, Azerbejdżanie, Francji, Austrii, Niemczech, Węgrzech, Włoszech i Rosji, a także zostanie wykorzystana podczas kolejnego weekendu wyścigowego F1 w Stanach Zjednoczonych.

Jeśli chodzi o czołowe zespoły, na dość konserwatywną strategię postawiły zespoły Mercedesa i Ferrari, które dla swoich kierowców przydzieliły tylko po 7 kompletów miękkich opon. Z tych zawodników jedynie Valtteri Bottas będzie mieć do dyspozycji dwa zestawy twardego ogumienia, pozostali – po jednym obowiązkowym komplecie. Nieco inaczej do sprawy podszedł Red Bull Racing, który zdecydował się na 9 zestawów najbardziej miękkiej mieszanki, lecz będzie dysponować mniejszą liczbą pośredniego ogumienia.

Również na 9 kompletów miękkich opon postawiły ekipy Renault, Haasa i Williamsa. W przypadku tego ostatniego Robert Kubica będzie mógł skorzystać z dwóch kompletów twardych opon, lecz otrzyma o jeden zestaw pośredniego ogumienia mniej niż jego zespołowy kolega George Russell. Na podobną strategię co Mercedes i Ferrari zdecydował się również zespół Toro Rosso, przydzielając 7 kompletów miękkich opon.

Wyścig Formuły 1 o Grand Prix Meksyku odbędzie się 27 października.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Pirelli

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race