Wobec wytycznych FIA na sezon 2023 Formuła 1 podpisała umowę z Racing Force Group na dostarczanie technologii kamer w kaskach kierowców. Pierwszy raz w historii F1 podczas każdej rundy Grand Prix obraz z wysokości oczu będzie dostępny u wszystkich kierowców.
Na przestrzeni dwóch ostatnich sezonów F1 technologia The Driver’s Eye była testowana w kilku wyścigach u wybranych zawodników takich jak Fernando Alonso, Charles Leclerc, Carlos Sainz Jr czy George Russell i od razu stała się popularna wśród kibiców na całym świecie.
POV: You *are* the #A521
— BWT Alpine F1 Team (@AlpineF1Team) August 27, 2021
On-board with @alo_oficial helmet cam 😍#BelgianGP pic.twitter.com/hEHzrQWhrT
Nowa perspektywa realizacji transmisji sprawiła, iż fani mogli zobaczyć, co dokładnie widzi kierowca podczas pokonywania zakrętów, manewrów wyprzedzania lub wizyty w boksach. Od Sezonu 2023 FIA postanowiła wprowadzić obowiązek zamontowania The Driver’s Eye u każdego kierowcy, a teraz Formuła 1 podpisała umowę z Racing Force Group na zapewnienie technologii w kasku każdego zawodnika.
Choć początkowo technologia The Driver’s Eye była dostosowana jedynie do kasków firmy Bell, to umowa z Racing Force Group gwarantuje dopasowanie jej do każdego innego producenta: „Racing Force Group i Formuła 1 zawarły umowę dotyczącą wykorzystania technologii kamer w kasku w Mistrzostwach Świata Formuły 1 2023”
– czytamy w oświadczeniu dostawcy technologii. „Oko kierowcy to homologowana przez FIA mikrokamera (o średnicy 8 milimetrów i wadze 1,43 grama) umieszczona na wysokości oczu na ochronnej wyściółce po wewnętrznej stronie kasku kierowcy. Technologia będzie dostępna przez cały sezon 2023 dla wszystkich kierowców i producentów kasków w Formule 1”
.
Pierwszą okazją do sprawdzenia, jak The Driver’s Eye wygląda z perspektywy każdego kierowcy będą przedsezonowe testy F1 w Bahrajnie, które odbędą się w dniach 23-25 lutego na torze Sakhir.
Źródło: racingforce.com
Wesprzyj nas na Patronite.