Valtteri Bottas odniósł zwycięstwo w niedzielnym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Japonii. Drugie miejsce zajął Sebastian Vettel, a na najniższym stopniu podium stanął Lewis Hamilton. Dzięki temu wynikowi, Mercedes był w stanie zapewnić sobie mistrzowski tytuł wśród konstruktorów.

Podczas przesuniętych na niedzielny poranek kwalifikacji na Suzuce wypadki zaliczyli Robert Kubica i Kevin Magnussen, co wymagało od mechaników dodatkowej pracy przed wyścigiem. W przypadku kierowcy Haasa skończyło się na wymianie skrzyni biegów, za co otrzymał formalne cofnięcie o 5 pól, co nie wpłynęło na jego pozycję startową. Z kolei w samochodzie Polaka konieczna była wymiana między innymi podłogi, przez co zawodnik Williamsa przystępował do rywalizacji z alei serwisowej. Sam start wyścigu odbył się przy pięknej słonecznej pogodzie. Temperatura powietrza wynosiła 22°C, zaś nawierzchnia rozgrzana była do 35°C. Siła wiatru pozostawała na wysokim poziomie i oscylowała w granicach 20 km/h.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł obaj kierowcy Ferrari, którzy ruszali z pierwszego rzędu, zaliczyli kiepski start, co pozwoliło Valtteriemu Bottasowi na objęcie prowadzenia. Chwilę później między Charlesem Leclerkiem a Maxem Verstappenem doszło do kontaktu w drugim zakręcie, w wyniku czego kierowca Red Bulla spadł na koniec stawki, a u Monakijczyka pojawiło się uszkodzenie przedniego skrzydła, jednak reprezentant Ferrari przez kilka okrążeń pozostawał na torze. Zjazdu do pit stopu dokonał dopiero na czwartym okrążeniu, już po tym, jak z przedniego skrzydła oderwały się kawałki, spadając tym samym na koniec stawki. Początkowo sędziowie stwierdzili, że ten incydent nie wymagał analizy, jednak kilka okrążeń później potwierdzono, że kolizja zostanie zbadana już po wyścigu.

W tym samym momencie doszło do kolizji w ostatniej szykanie z udziałem Lando Norrisa i Alexandra Albona – kierowca Red Bulla wykonał bardzo optymistyczny manewr wyprzedzania na reprezentancie McLarena, w wyniku czego Norris musiał odwiedzić mechaników po nowe elementy przedniego skrzydła, spadając na koniec stawki.

Tymczasem Bottas odjechał od Vettela na 3,5 sekundy, a trzeci Hamilton dojechał do kierowcy Ferrari na 1,7 sekundy, a na czwartą lokatę awansował Carlos Sainz Jr, który dzielnie bronił się przed napierającym Albonem. Szóstą lokatę zajmował z kolei Pierre Gasly. Nieco z tyłu stawki podążali Verstappen i Leclerc, jednak to Monakijczyk prezentował znacznie lepsze tempo, który najpierw tym razem bezproblemowo wyprzedził Holendra, potem uporał się z Daniiłem Kwiatem, a następnie w spektakularny sposób po wewnętrznej zakrętu 130R pokonał Kimiego Räikkönena. Na 15. okrążeniu Verstappen zjechał do garażu i wycofał się z domowego wyścigu Hondy.

Na początku 17. kółka Ferrari ściągnęło Vettela do boksów na zmianę opon – co ciekawe, w samochodzie Niemca ponownie pojawiły się ponownie miękkie opony, w wyniku czego musiał on jeszcze raz odwiedzić swoich mechaników. Na kolejnym okrążeniu Mercedes odpowiedział na to zagranie, ściągając do alei serwisowej lidera wyścigu Bottasa, jednak w przypadku Fina wykorzystano pośrednie ogumienie. Został on jednak poinformowany, że – podobnie jak Vettel – jeszcze raz zjedzie do boksów i będzie musiał na torze wyprzedzić Hamiltona, dla którego zaplanowano strategię pojedynczego postoju. W międzyczasie Vettel wyprzedził Sainza Jr i awansował na trzecie miejsce, tracąc jednak ponad 10 sekund do Bottasa.

Na tym etapie rywalizacji Bottas prezentował znacząco lepsze tempo niż Hamilton, będąc szybszym od Brytyjczyka o kilka sekund na pojedynczym okrążeniu, a co ciekawsze, był on również szybszy niż Vettel, który teoretycznie powinien mieć przewagę w postaci bardziej miękkich opon. Na 22. okrążeniu Hamilton zgłosił bardzo zły stan opon, w wyniku czego Mercedes ściągnął go po założenie kompletu pośredniego ogumienia, lecz otrzymał ostrzeżenie, że strategia jednego postoju stoi pod znakiem zapytania. Brytyjczyk powrócił na tor na trzecim miejscu, tracąc do drugiego Vettela 10 sekund. Z kolei Bottas powiększył przewagę nad Vettelem do prawie 12 sekund.

Podczas gdy w czołówce sytuacja się uspokoiła, w środku stawki co chwilę dochodziło do manewrów wyprzedzania. Na 27. okrążeniu Kwiat, który jechał na dziewiątym miejscu, został wyprzedzony na prostej startowej za pomocą DRS przez Nico Hülkenberga i Sergio Péreza. Nieco wcześniej Albon uporał się z Sainzem Jr, jednak kierowca McLarena zareagował zjazdem do boksów, powracając na tor na szóstej pozycji. Po raz drugi mechaników odwiedził również Leclerc, który z siódmej lokaty spadł na dwunaste miejsce. Jedynym kierowcą w stawce, który jeszcze ani razu nie zjeżdżał do alei serwisowej, był Ricciardo, który na komplecie pośrednich opon jechał na piątym miejscu. Australijczyk zjechał do boksów na 30. okrążeniu, gdzie założono mu miękką mieszankę i na tor powrócił na jedenastej pozycji.

Na 31. kółku drugi pit stop zaliczył Vettel, gdzie mechanicy Ferrari założyli mu pośrednie opony. Niemiec powrócił na tor na trzecim miejscu, mając sporą, 8-sekundową przewagę nad Albonem. Z kolei Hamilton jechał lepszym tempem niż lider wyścigu Bottas, urywając momentami sekundę na okrążeniu i na tym etapie różnica między nimi wynosiła nieco ponad 13 sekund. Z kolei Leclerc na miękkich oponach przeprowadził kolejne manewry wyprzedzania: kolejno na Perezie, Hülkenbergu, a następnie Strollu, dzięki czemu powrócił na siódme miejsce. Na 35. kółku Monakijczyk w zakręcie Spoon uporał się również z Gaslym, przesuwając się na szóste miejsce, a strata do piątego Sainza Jr wynosiła 10 sekund. Tymczasem jadący na czwartym miejscu Albon ponownie zjechał do boksów po miękkie opony, lecz powrócił na tej samej pozycji.

Na 37. okrążeniu Mercedes postanowił ściągnąć po raz drugi Bottasa, zakładając do jego samochodu miękkie opony. Fin wyjechał na tor na drugim miejscu, tracąc 9,5 sekundy do Hamiltona, który w ten sposób objął prowadzenie w wyścigu. Bottas zapytał swojego inżyniera wyścigowego, czy jego zespołowy kolega na pewno zjedzie jeszcze raz do boksów, jednak ten go zapewnił, że tak. Tymczasem Vettel był w stanie uzyskać najlepsze okrążenie w wyścigu i początkowo zaczął nadrabiać stratę do Bottasa, jednak wraz z biegiem czasu to Fin zaczął prezentować nieco lepsze tempo. Było to szczególnie widoczne w porównaniu z Hamiltonem, ponieważ różnica między kierowcami Mercedesa spadła poniżej 8 sekund.

Na 43. okrążeniu Mercedes wezwał również Hamiltona po komplet miękkich opon. Brytyjczyk powrócił na tor na trzecim miejscu, tracąc do drugiego Vettela ponad 5 sekund, zaś Bottas powrócił na pozycję lidera. Hamilton dość szybko uzyskał najlepsze okrążenie wyścigu, a następnie poprawił ten wynik, ustanawiając nowy rekord toru Suzuka i znacząco zredukował stratę do Vettela.

Hamilton dość łatwo dojechał do reprezentanta Ferrari, jednak początkowo miał trudności z wyprzedzeniem swojego rywala. Sprawy nie ułatwiła grupa wolniejszych kierowców, których trzeba było zdublować. Na trzy okrążenia Hamilton był najbliżej pokonania Vettela, jednak kierowca Ferreri wykorzystał DRS za sprawą dublowania w tym momencie Gasly’ego i pozostał przed Mercedesem. Vettel otrzymał zalecenie przejścia na lepszy tryb silnika, aby uzyskać dodatkową moc, a o to samo poprosił Hamilton. Walkę Hamiltona i Vettela zakłócił kolizję Péreza i Gasly’ego w drugim zakręcie na ostatnim okrążeniu, po którym reprezentant Racing Point znalazł się w barierach, przez co ostatecznie kierowca Ferrari obronił się przed Mercedesem.

Ostatecznie Bottas odniósł pewne zwycięstwo w wyścigu o Grand Prix Japonii. Drugie miejsce zajął Vettel, a na najniższym stopniu podium stanął Hamilton. Dzięki temu Mercedes po raz szósty z rzędu zapewnił sobie mistrzowski tytuł wśród konstruktorów.

Czwartą lokatę zajął Albon, piąty był Sainz Jr, na szóstej pozycji dojechał Leclerc, jako siódmy linię mety przekroczył Ricciardo, a punktowaną dziesiątkę zamknęli, Gasly, Pérez i Hülkenberg.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Meksyku, które odbędzie się za 2 tygodnie, 27 października.

Aktualizacja: Leclerc otrzymał łączną karę doliczenia 15 sekund za spowodowanie kolizji z Verstappenem na początku wyścigu, a także za jazdę uszkodzonym samochodem. Więcej informacji TUTAJ.

PNrKierowcaZespół Rezultat
177
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas Motorsport52 okr.
25
Sebastian Vettel
Scuderia Ferrari Mission Winnow+ 13,343
344
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas Motorsport+ 13,858
423
Alexander Albon
Aston Martin Red Bull Racing+ 59,537
555
Carlos Sainz Jr.
McLaren F1 Team+ 1:09,101
616
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari Mission Winnow+ 1 okr.
710
Pierre Gasly
Red Bull Toro Rosso Honda+ 1 okr.
811
Sergio Pérez
SportPesa Racing Point F1 Team+ 1 okr.
918
Lance Stroll
SportPesa Racing Point F1 Team+ 1 okr.
1026
Daniił Kwiat
Red Bull Toro Rosso Honda+ 1 okr.
114
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 1 okr.
127
Kimi Räikkönen
Alfa Romeo Racing+ 1 okr.
138
Romain Grosjean
Haas F1 Team+ 1 okr.
1499
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing+ 1 okr.
1520
Kevin Magnussen
Haas F1 Team+ 1 okr.
1663
George Russell
ROKiT Williams Racing+ 2 okr.
1788
Robert Kubica
ROKiT Williams Racing+ 2 okr.
NSK33
Max Verstappen
Aston Martin Red Bull Racing
DSK3
Daniel Ricciardo
Renault F1 Team
DSK27
Nico Hülkenberg
Renault F1 Team

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race