Mick Schumacher powiedział, że nie wyznaczył sobie konkretnego momentu na awansowanie do Formuły 1, podkreślając, że musi być odpowiednio przygotowany i gotowy przed dokonaniem kroku naprzód.

Schumacher podczas ostatniego weekendu wyścigowego Formuły 2 na Węgrzech odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sprinterskim wyścigu serii. Z powodu braku wielu młodych niemieckich kierowców, którzy mogliby w przyszłości rywalizować w F1, syn siedmiokrotnego mistrza świata staje się jednym z głównych kandydatów do tego typu awansu.

Zapytany, czy byłby gotowy na awans do Formuły 1 już w przyszłym sezonie, Schumacher odpowiedział: „Myślę, że tylko czas może powiedzieć. Oczywiście pierwsze zwycięstwo w F2 jest świetne, jednak nadal muszę popracować nad sobą. Nie wiem, czy znajdę się w F1 w przyszłym roku czy za dwa, trzy lata. Tylko czas odpowie na to pytanie. Zrobię co w mojej mocy, aby nauczyć się jak najwięcej – w ten sposób, gdy dojdzie do wykonania tego kroku, będę gotowy i czuł się swobodnie”.

Młody Niemiec nie zaliczył jednak najlepszego debiutu w Formule 2. Po dosyć obiecującym starcie w Bahrajnie, gdzie zajmował odpowiednio ósme i szóste miejsce, a także w sprincie w Baku, gdzie był piąty, później nastał szereg wyścigów, w których nie punktował, a obu odsłon na francuskim Circuit Paul Ricard nie ukończył. Ożywienie nadeszło w sprincie na Red Bull Ringu, gdzie po starcie z 18. pola awansował na czwarte miejsce. Również w sprincie na Silverstone był szósty, a ósma pozycja zajęta w głównym wyścigu na Hungaroringu pozwoliła mu na start z pole position w niedzielnym sprincie i tym razem tę pozycję dowiózł do samej mety, odnosząc pierwsze zwycięstwo w F2.

„Podszedłem do tego sezonu bez wyznaczonego dla siebie celu. Wszedłem tu z otwartym umysłem i chęcią nauczenia się jak najwięcej na temat samochodu, a także opon, ponieważ to głównie one były inne w porównaniu z tym, do czego byłem przyzwyczajony w F3”.

„Ogólnie jednak uważam, że poradziliśmy sobie całkiem nieźle. Mieliśmy kilka bardzo dobrych wyścigów, w których naprawdę pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie walczyć o zwycięstwa. Teraz wygraliśmy, co jest wyjątkowe, ale również pokazuje, że można awansować z F3 do F2 i przyzwyczaić się do opon. Oczywiście następna runda odbędzie się w Spa. Dla mnie jest to bardzo dobry tor, na którym czuję się komfortowo. Mam nadzieję, że ten wynik da mi impuls przed kolejnym wyścigiem, więc naprawdę nie mogę się doczekać”.

Źródło: crash.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race