Po Grand Prix Belgii Nico Rosberg pozwolił sobie na dość dosadny komentarz na temat Sebastiana Vettela i tego, co zrobił podczas wyścigu dla Charlesa Leclerca.

Niemiec powiedział po wyścigu, że jego rodak był jak Rubens Barrichello, którzy w przeszłości był wykorzystywany po to, aby Michael Schumacher mógł wygrywać wyścigi. Według mistrza świata z sezonu 2016, Sebastian Vettel swoją postawą – dzięki której Charles Leclerc wygrał swój pierwszy wyścig w karierze – wyglądał jak Brazylijczyk. Dodatkowo Rosberg skrytykował samego Holendra mówiąc, że wrócił w starym, agresywnym stylu atakując Kimiego Räikkönena w pierwszym zakręcie toru Spa-Francorshamps.

„Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to, co mówi w swoim podcaście” – stwierdził Verstappen. „Myślę, że został nowym Jacquesem Villeneuvem, który teraz jest złym przykładem. Nico jest tym nowym. Myślę, że chce być po prostu atrakcyjny dla swoich widzów/słuchaczy”.

To nie jedyna krytyka Holendra na którą pozwolił sobie Niemiec. Wcześniej były kierowca Mercedesa nazwał Holendra «narcyzem», co bardzo się nie spodobało zainteresowanemu: „Wcześniej, na początku roku nazwał mnie narcyzem, co uważam za ekstremalne określenie. Nico nigdy nie był wiarygodny, nawet jako kierowca. To jego problem. Nie ma żadnego poparcia i nie może znaleźć pracy. Nie wiem czego chce, może większej ilości widzów? Pieniędzy? Powinien zostać by jeździć, wtedy by miał ich dużo więcej!”

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race