Alexander Albon nie uzyskał czasu w ostatnim segmencie kwalifikacji do Grand Prix Włoch Formuły 1, po tym jak jego pierwsze pomiarowe okrążenie zostało przerwane z powodu czerwonej flagi, a podczas drugiej próby nie zdążył przejechać linii startu przed upływem czasu.

„Walczyłem o czwarte lub piąte miejsce, ale pojawiła się czerwona flaga” – powiedział kierowca Red Bull Racing. „Drugie podejście było dla mnie priorytetem, w przeciwieństwie do innych, którzy mieli już czas okrążenia i mogli jechać wolniej. Wszyscy wyjechali z boksów zbyt późno, bo nikt nie chciał być z przodu. Te samochody generują spory opór powietrza, a jazda w cieniu innego auta daje nawet dwie-trzy dziesiąte sekundy, które są potrzebne, aby być wyżej w klasyfikacji”.

„Próbowałem wyprzedzać innych, ale wszyscy próbowali utrzymać temperaturę opon i wężykowali na prostych, przez co byłem zablokowany. Już w czwartym zakręcie zorientowałem się, że możemy nie zdążyć, a pod koniec okrążenia wszyscy jechali już na pełnym gazie. Nie powinniśmy byli tak ryzykować, ale walczyliśmy o miejsce w pierwszej piątce”.

„To frustrujące, bo dobra pozycja w kwalifikacjach uczyniłaby nasz wyścig o wiele łatwiejszym, ale w treningach miałem dobre tempo, zatem wciąż mamy o co walczyć”.

Drugi z kierowców Red Bull Racing Max Verstappen nie przejechał ani jednego pomiarowego okrążenia, po tym jak jego silnik przełączył się w tryb ochronny po zabuksowaniu kół na krawężniku. Ze względu na kary, Holender i tak miał startować z końca stawki.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race