Charles Leclerc, jako pierwszy kierowca ze składu Ferrari zasiadł za kierownicą modelu SF1000. Podczas pierwszego dnia testów Monakijczyk zanotował jedenasty rezultat.

Dzień rozpoczął się dość niespodziewanie dla Leclerca ze względu na to, że musiał zastąpić Sebastiana Vettela, który był planowany jako pierwszy do jazdy nowym modelem Ferrari. Zła dyspozycja dnia niemieckiego kierowcy wymusiła na zespole z Maranello zmianę składu: „Zostałem poinformowany dziś rano o godzinie 6:45, że będę prowadził, ale nie było to dla mnie problemem” – powiedział Leclerc. „Może to było trochę trudniejsze dla zespołu, ponieważ musieli zmienić konfigurację samochodu, która została dopasowana wcześniej pod Sebastiana”.

Monakijczyk pokonał pierwszego dnia testów 132 okrążenia, choć były momenty, kiedy na dłużej pozostawał w garażu, a jego mechanicy skrupulatnie badali samochód. „Pierwszy dzień był zdecydowanie pozytywny, ponieważ udało nam się osiągnąć program, który ustaliliśmy. Nie patrzyliśmy dzisiaj na wydajność, zamiast tego koncentrowaliśmy się na poznaniu SF1000 i dostosowaniu się do niego”.

Dopiero jedenaste miejsce Leclerca w tabeli rezultatów nie prezentuje się może najlepiej, ale jak sam przyznaje, samochód mu odpowiada: „Jest za wcześnie, aby wyrobić sobie opinię o samochodzie, ale czułem się komfortowo za kierownicą, co jest dobrą rzeczą”.

Pod koniec pierwszego dnia Auto Motor und Sport doniósł, że prawdopodobnie program Ferrari na pierwszy dzień testów obejmował prace na skręconej jednostce napędowej przy dużym obciążeniu paliwa. Na potwierdzenie tej tezy świadczy fakt, że Leclerc w punkcie pomiaru prędkości maksymalnej toru Catalunya osiągnął najgorszy rezultat – 307 km/h.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race