7-krotny mistrz NASCAR testował samochód IndyCar

Siedmiokrotny mistrz wyścigów samochodów seryjnych NASCAR Jimmie Johnson po raz pierwszy w swojej karierze poprowadził samochód IndyCar, podczas prywatnego testu na torze Indianapolis Motor Speedway. Amerykanin zasiadł za kierownicą Hondy ekipy Chipa Ganassiego.

„To było niesamowite doświadczenie” – powiedział. „Dziękuję zespołowi Chip Ganassi Racing, Scottowi Dixonowi i wszystkim zaangażowanym. W głowie mi się to nie mieści! Dzisiejszy dzień przekroczył moje oczekiwania. Chcę więcej!”

Było to już trzecie podejście Johnsona do przetestowania samochodu IndyCar – pierwsza próba miała się odbyć na torze Barber wraz z zespołem McLarena, lecz musiała zostać odwołana z powodu pandemii koronawirusa, a kolejna nie doszła do skutku gdy sam Johnson został zbadany z pozytywnym wynikiem.

Gdy wreszcie wyjechał na tor, przejechał około 120 okrążeń drogowej wersji Indianapolis, kręcąc konkurencyjne czasy, a jego najdłuższe przejazdy miały długość 24 kółek. W przeciwieństwie do samochodów NASCAR, pojazdy IndyCar nie mają wspomagania kierownicy, na co zwrócił uwagę Johnson. Amerykaninowi przypomniały się doświadczenia ze swojego testu samochodu Formuły 1 McLarena sprzed kilku lat.

Johnson zakończy swoją karierę w NASCAR pod koniec sezonu, lecz nie zamierza rezygnować ze ścigania i od dłuższego czasu interesuje się IndyCar, startując m.in. w cyklu wirtualnych wyścigów na początku roku.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league