Trzykrotny mistrz świata klasy MotoGP Jorge Lorenzo ogłosił na czwartkowej konferencji prasowej zakończenie kariery wraz z kończącym sezon 2019 wyścigiem na torze w Walencji.

„Cztery najważniejsze dni w karierze zawodnika to debiut, pierwsza wygrana, pierwszy tytuł oraz odejście na emeryturę. Ten ostatni właśnie dla mnie nadszedł” – powiedział Lorenzo. „Wszyscy wiedzą, że jestem perfekcjonistą i wymaga to ogromnej motywacji. Dlatego po dziewięciu latach spędzonych w zespole Yamahy potrzebowałem zmiany. Ducati dało mi nową energię do działania. Nie poddałem się i odniosłem piękne zwycięstwo na Mugello”.

Hiszpan wskazał na kluczowy dla jego decyzji wypadek, który wyeliminował go z udziału w czterech wyścigach z powodu złamania kręgu: „Niestety pojawiły się kontuzje i wpłynęły na moje wyniki. Nie byłem w pełni sił, a do tego nie czułem się naturalnie na motocyklu i powodowało to problemy. Gdy zacząłem widzieć światełko w tunelu, miałem potworny wypadek w Montmeló. Gdy przewracałem się w żwirze w Assen zacząłem się zastanawiać czy to jest tego warte. Miałem dość i nie chciałem się więcej ścigać. Od tego momentu nie potrafiłem znaleźć motywacji i cierpliwości, aby wspiąć się w górę. Kocham wygrywanie i zdałem sobie sprawę, że z Hondą nie nadeszłoby to szybko i moje cele przedsezonowe były nierealistyczne. To najlepsza decyzja dla mnie i dla zespołu. Nie możemy walczyć tylko o punktowane pozycje. Jesteśmy zwycięzcami i musimy wygrywać”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race