Historyczna wygrana Bindera i KTM-a w MotoGP, Zarco trzeci

Brad Binder odniósł zaskakujące zwycięstwo w wyścigu MotoGP o Grand Prix Czech. To pierwszy triumf debiutującego w tym roku zawodnika RPA, a także KTM-a w królewskiej klasie. Drugie miejsce zajął Franco Morbidelli, a na najniższym stopniu podium stanęła kolejna niespodzianka weekendu – Johann Zarco.

Przed początkiem wyścigu pogoda mocno dopisywała. Nad czeskim torze w Brnie świeciło słońce przy bezchmurnym niebie, temperatura powietrza 31°C, a asfaltu – 47°C. Jeśli chodzi o dobór opon, cała stawka postawiła na twardy przód, a większe zróżnicowanie było w przypadku tylnej opony – mniej więcej połowa stawki postawiła na miękką mieszankę, a druga połowa na pośrednią.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł startujący z pole position Johann Zarco trochę zgodnie z oczekiwaniami przegrał z duetem Petronas Yamahy SRT i po pierwszych zakrętach spadł na szóste miejsce. Prowadzenie objął Franco Morbidelli, który zaczął odjeżdżać od reszty stawki. Na drugiej pozycji podążał Aleix Espargaró, jednak na pierwszym okrążeniu wyjechał on szeroko w jednym z zakrętów i utracił pozycję na rzecz Fabio Quartararo.

Bardzo wysoko jechał duet KTM, a na szczególną uwagę zasługiwał początek wyścigu w wykonaniu Brada Bindera. Zawodnik z RPA najpierw wyprzedził Pola Espargaró, a następnie jego brata Aleixa i awansował na trzecie miejsce. Zarco po kiepskim starcie zabrał się z kolei za nadrabianie strat i także wyprzedził obu braci Espargaró.

Po pierwszych okrążeniach Morbidelli kontynuował prowadzenie, lecz jego przewaga nad Quartararo stopniowo malała. Sam Quartararo musiał przez cały czas odpierać ataki ze strony Bindera, który był momentami najszybszym zawodnikiem wyścigu. Na czwartym kółku wyścigu w zakręcie nr 13 doszło do wywrotki Ikera Lecuony, który przewrócił się i ściął ze sobą z toru Joana Mira. Dla obu motocyklistów był to koniec wyścigu.

Dwa okrążenia później Zarco, który dzielnie trzymał za sobą Pola Espargaró, w końcu musiał uznać wyższość reprezentanta KTM-a. Francuz jednak miał za sobą 2-sekundowy bufor nad Aleixem Espargaró, który był w trakcie walki z Alexem Rinsem i Valentino Rossim o szóstą pozycję.

Z kolei tempo Quartararo spadło, co dało wytchnienie Morbidelliemu. Spadek tempa na tle KTM-a była wręcz zastanawiająca. Na jednym okrążeniu lider mistrzostw został wyprzedzony najpierw przez Bindera, a następnie przez Pola Espargaró. Na 10 okrążeniu Espargaró, który przez chwilę był trzeci, najpierw popełnił błąd w przedostatnim zakręcie, a następnie w pierwszym zakręcie kolejnego kółka zderzył się z Zarco, który jechał po wewnętrznej, a następnie wyleciał z toru i odpadł z wyścigu. Za ten incydent Zarco został ukarany przejechaniem długiego okrążenia.

Po tym zamieszaniu Morbidelli kontynuował jazdę na prowadzeniu, lecz dość szybko do niego dojeżdżał Binder, który był drugi. Zawodnik KTM-a na 9 okrążeń przed końcem jechał tuż za Włochem, a do zmiany na pozycji lidera doszło w połowie tego kółka. Morbidelli, który korzystał z tylnej miękkiej opony, prezentował wolniejsze tempo niż Binder, który korzystał z pośredniego ogumienia, a na następnym okrążeniu różnica między nimi wyniosła już sekundę. Z kolei Zarco, który odbył karę, był w stanie przejechać przez wyznaczoną strefę w taki sposób, że zachował swoją trzecią pozycję, tuż przed Quartararo. Sam Francuz nie był później w stanie utrzymać się za Aprilią, a ponadto stracił pozycje na rzecz Rinsa oraz Rossiego.

Końcówka wyścigu to pełna kontrola ze strony Bindera. Tempo Morbidelliego było wyraźnie słabsze, ale też nie na tyle słabe, aby odczuć zagrożenie ze strony jadącego za nim Zarco. Sam zawodnik Avintii jednak do ostatnich metrów nie był pewien, czy stanie na podium. Do ostatnich metrów walczył on z Rinsem, lecz finalnie obronił się przed zawodnikiem Suzuki.

Binder odniósł sensacyjne zwycięstwo w wyścigu MotoGP o Grand Prix Czech, dając pierwszy triumf austriackiemu producentowi w królewskiej klasie. Drugie miejsce zajął Morbidelli, a na najniższym stopniu podium stanął Zarco, który był kolejną ogromną niespodzianką weekendu.

Czwarte miejsce zajął Rins, piąty był Rossi, który będzie musiał jeszcze poczekać na swoje 200. podium, jako szósty linię mety przekroczył Miguel Oliveira, a czołową dziesiątkę uzupełnili Quartararo, Takaaki Nakagami, Jack Miller i Aleix Espargaró.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu MotoGP będzie Grand Prix Austrii, które zostanie rozegrane już za tydzień na torze Red Bull Ring.

PNrKierowcaZespół Rezultat
133
Brad Binder
Red Bull KTM Factory Racing21 okr.
221
Franco Morbidelli
Petronas Yamaha SRT+ 5,226
35
Johann Zarco
Hublot Reale Avintia Racing+ 6,470
442
Álex Rins
Team SUZUKI ECSTAR+ 6,609
546
Valentino Rossi
Monster Energy Yamaha MotoGP+ 7,517
688
Miguel Oliveira
Red Bull KTM Tech 3+ 7,969
720
Fabio Quartararo
Petronas Yamaha SRT+ 11,827
830
Takaaki Nakagami
LCR Honda IDEMITSU+ 12,862
943
Jack Miller
Pramac Racing+ 15,013
1041
Aleix Espargaró
Aprilia Racing Team Gresini+ 15,087
114
Andrea Dovizioso
Ducati Team+ 16,455
129
Danilo Petrucci
Ducati Team+ 18,506
1335
Cal Crutchlow
LCR Honda CASTROL+ 18,736
1412
Maverick Viñales
Monster Energy Yamaha MotoGP+ 19,720
1573
Álex Márquez
Repsol Honda Team+ 24,597
1653
Tito Rabat
Hublot Reale Avintia Racing+ 29,004
1738
Bradley Smith
Aprilia Racing Team Gresini+ 32,290
186
Stefan Bradl
Repsol Honda Team+ 55,977
NSK44
Pol Espargaró
Red Bull KTM Factory Racing
NSK36
Joan Mir
Team SUZUKI ECSTAR
NSK27
Iker Lecuona
Red Bull KTM Tech 3

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league