Bahrain International Circuit

Długość: 5.412 km

Zakręty: 15

Nieoficjalny rekord toru: 1:27.866 (Charles Leclerc, Ferrari, 2019)

Rekord okrążenia w wyścigu: 1:31.447 (Pedro de la Rosa, McLaren, 2005)

 

Tor w Bahrajnie jest jednym z nowoczesnych obiektów zaprojektowanych przez Hermana Tilke. Jak wszystkie jego projekty jest bardzo szeroki i ma świetną infrastrukturę. Wyjątkowym czyni go umiejscowienie na pustyni. Tor charakteryzują długie proste kończące się gwałtownym hamowaniem. Z tego powodu jest prawdziwym testem dla hamulców. Szerokie pobocza zachęcają do podejmowania ryzyka. Kierowcy w piątek mogą agresywnie szukać granic, nie bojąc się, że uszkodzą samochód.

Tor ma dobra przyczepność, ale problemem jest piasek nawiewany z pustyni. Na początku każdej sesji przyczepność jest słaba, potem znacznie się poprawia na linii jazdy. Silny wiatr ma też wpływ na zachowanie samochodu w szybszych zakrętach. Bardzo szorstka nawierzchnia mocno obciąża tylne opony. Kluczowa dla ustawienia samochodu jest walka z nadsterownością i zapewnienie dobrej trakcji na wyjściu z zakrętu.

Oprócz długich prostych tor ma też dwa ciekawe zakręty (9/10 i 13) wymagające hamowania ze skręconymi kołami. Łatwo w nich zablokować koło. Błędy tutaj mogą się okazać kosztowne w wyścigu, a zwłaszcza w kwalifikacjach.

Mało urozmaicone otoczenie toru oraz szerokie pobocza sprawiały, że wyścigowi przez lata brakowało nieco charakteru. Wyścig dużo zyskał po dodaniu sztucznego oświetlenia. Wieczorna pora rozgrywania zawodów była też ulgą dla wszystkich, którzy nie lubią prażyć się w pełnym słońcu na środku pustyni.

Trochę historii:

Bahrajn był w sezonie 2004 zaledwie trzecim, po Japonii i Malezji krajem azjatyckim, który gościł u siebie wyścig F1.

Dwa razy, w latach 2006 i 2010 GP Bahrajnu inaugurowało sezon F1.

W sezonie 2010 z powodu planowanego powiększenia stawki GP Bahrajnu rozegrano na najdłuższej z możliwych wersji toru, z dodatkową sekcją po czwartym zakręcie. Nowy kręty i wyboisty fragment nie przypadł zawodnikom do gustu.

Grand Prix Bahrajnu w 2011 roku zostało odwołane z powodu trudnej sytuacji politycznej w kraju.

Kimi Raikkonen aż osiem razy stawał w Bahrajnie na podium, nigdy jednak nie zdołał wygrać. Najbliżej był w 2012, kiedy Sebastian Vettel z trudem obronił przed Finem swoją pierwszą pozycję. W sezonie 2006 Kimi przebił się na trzecie miejsce z dwudziestej drugiej pozycji.

Właśnie w Bahrajnie, w sezonie 2008, swoje jedyne pole position w F1 wywalczył Robert Kubica.

Rok później Toyota miała tu największą w swojej historii szansę wygrania wyścigu. Po siedmiu latach w środku stawki, Toyota miała szansę na przełom zaczynając sezon jako jeden z trzech teamów z podwójnym dyfuzorem. W Bahrajnie Jarno Trulli i Timo Glock wywalczyli dwa pierwsze pola startowe i stanęli przed wielką szansą. Została ona jednak zmarnowana przez złą strategię.

Wyścig w sezonie 2014, pierwszy po światłami, przeszedł do historii jako słynny pojedynek na pustyni. Był to jeden z najbardziej porywających momentów rywalizacji Hamilton-Rosberg.

Onboardy:

Alonso vs Webber 2004:

 

Rosberg vs Hamilton 2014:

 

Charles Leclerc 2019:

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race