Inter Europol Competition zakończył sezon ELMS

Zespół Inter Europol Competition zakończył w miniony weekend sezon Europejskiej Serii Le Mans dwoma wyścigami na torze Autódromo Internacional do Algarve, niedaleko miasta Portimão na południowym wybrzeżu Portugalii.

Prognoza pogody okazała się trafna. Przewidywała ona deszczową i pochmurną pogodę podczas finałowego weekendu Europejskiej Serii Le Mans, a pierwsza godzina finału sezonu została przerwana czerwoną flagą po kilku okrążeniach za samochodem bezpieczeństwa. W końcu wyścig się rozpoczął i okazał się interesującym widowiskiem, w dużej mierze bezproblemowym dla dwóch załóg zespołu Inter Europol Competition, a załogi LMP3 #13 i LMP2 #43 zajęły czwarte miejsca w swoich klasach.

Po sesjach treningowych, w sobotę na suchym torze odbyła się sesja kwalifikacyjna, w której Kai Askey wywalczył szóste pole startowe w klasie LMP3, a Olli Caldwell był piąty w LMP2.

Wyścig został skrócony z zaplanowanych czterech do trzech godzin po opóźnionym starcie i późniejszej przerwie. Miguel Cristóvão w prototypie Ligier LMP3 #13 szybko awansował na drugą pozycję, walcząc o prowadzenie w wyścigu z rywalami w podobnym samochodzie #11. Strategia odegrała dużą rolę – rywale zdecydowali się na długi postój na początku wyścigu, podczas gdy załoga #13 zrobiła to w końcówce wyścigu.

Niestety, ostatecznie nie wyszło to na dobre. Z początku Miguel przesunął się na czoło, a potem na czele stawki znalazł się Kai Askey. Wyatt Brichacek przejął prototyp #13 na ostatnią zmianę, ale po dłuższym ostatnim postoju powrócił na tor na piątym miejscu, po czym udało mu się odzyskać jedną pozycję przed flagą w szachownicę.

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku trio LMP2 #43 w składzie Rui Andrade, Olli Caldwell i Jonathan Aberdein. Kierowcy pokazali świetne tempo w różnych fazach weekendu, ale ostatecznie dzień wyścigu był nieco rozczarowujący i oni również musieli zadowolić się czwartym miejscem.

Wcześniejszy piątkowy wyścig należał do tych, o których zespół chciałby jak najszybciej zapomnieć, pomimo świetnego występu Miguela, który prowadził w klasie LMP3 podczas swoich dwóch przejazdów. Mocne uderzenie w krawężnik w dalszej części wyścigu spowodowało pęknięcie obudowy sprzęgła, powodując wyciek oleju na gorący układ wydechowy.

Po ugaszeniu pożaru, zespół musiał dokonać niezbędnych rozległych napraw w samochodzie #13, które trwały do późnej nocy. Z kolei żółto-zielony prototyp #43 stracił dużo czasu podczas pierwszego przejazdu, a później załoga otrzymała karę czasową za naruszenie przepisów o czasie jazdy kierowców, przez co spadł na koniec stawki.

W Michelin Le Mans Cup sezon zakończył się pierwszymi punktami dla załóg #15 Chris Short/Bryson Morris oraz #13 Ben Stone/Santi Concepcion. Podczas pierwszej fazy wyścigu padał lekki deszcz, który z biegiem czasu przekształcił się w prawdziwą ulewę. W przeciwieństwie do przedostatniej rundy na torze Spa-Francorchamps, runda w Portimão przyniosła sporo dobrego ścigania do 31. okrążenia, kiedy to wyścig został zneutralizowany i ostatecznie zakończył się 30 minut przed czasem.

Inter Europol Competition udaje się teraz do Bahrajnu, gdzie 4 listopada odbędzie się finałowa runda Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC.

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze