Dwukrotny mistrz australijskich mistrzostw Supercars Scott McLaughlin odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w serii wirtualnych wyścigów sankcjonowanych przez IndyCar. 26-latek pokonał na replice toru Barber Motorsports Park swojego zespołowego kolegę Willa Powera. Podium uzupełnił Scott Speed.

Siedmiokrotny mistrz NASCAR Jimmie Johnson miał przetestować w poniedziałek samochód IndyCar na torze Barber Motorsports Park. O ile trwająca pandemia koronawirusa pokrzyżowała te plany, stworzyła Amerykaninowi doskonałą okazję do startu w wyścigu – obie serie spotkają się bowiem w lipcu na tym samym torze.

W okresie przymusowej przerwy od ścigania, coraz większa ilość serii próbuje zająć swoich kierowców oraz wypełnić czas antenowy wirtualnymi zawodami. Nie inaczej jest w przypadku IndyCar, gdzie swój udział w serii rozgrywanej na platformie iRacing potwierdziło już 29 kierowców. Wśród nich jest Conor Daly, według którego nie można traktować tego typu rywalizacji zbyt poważnie.

Aż 29 kierowców weźmie udział w drugiej odsłonie wirtualnych wyścigów IndyCar, która zostanie zorganizowana w najbliższy weekend, aby wypełnić lukę po odwołanym wyścigu na torze Barber Motorsports Park. Wśród trzech nowych zawodników znalazł się pięciokrotny mistrz serii Scott Dixon.

Władze serii IndyCar podjęły decyzję o rezygnacji z przyznawania podwójnej ilości punktów w ostatnim wyścigu sezonu. Ze względu na zmniejszoną ilość rund, miałoby to większy wpływ na końcową klasyfikację niż początkowo zakładano.

Mistrz serii Indy Lights z sezonu 2013 Sage Karam odniósł zwycięstwo w pierwszym wyścigu wirtualnego cyklu IndyCar, który odbył się na replice toru Watkins Glen International. 25-latek prowadził od startu do mety, pokonując Felixa Rosenqvista i Willa Powera.

Władze serii IndyCar zdecydowały się zapełnić lukę związaną z odwołaniem czterech pierwszych rund sezonu 2020, organizacją serii sześciu wirtualnych wyścigów. Na starcie pierwszego z nich pojawi się 25 kierowców, z czego niemal wszyscy to aktualni kierowcy IndyCar.

Tor uliczny w mieście St. Petersburg na Florydzie miał być miejscem inauguracji tegorocznego sezonu IndyCar Series. Runda, która została odwołana w ostatnim momencie, ze względu na pojawienie się koronawirusa w Stanach Zjednoczonych, znalazła się w projekcie zmodyfikowanego kalendarza, jako finałowy wyścig tegorocznego cyklu.

Właściciele toru Indianapolis Motor Speedway oraz serii IndyCar poinformowali o zmianie terminu wyścigu Indianapolis 500, który pierwszy raz w swojej ponad 100-letniej historii odbędzie się w sierpniu.

Organizatorzy wyścigu ulicznego w Long Beach ogłosili, że nie będzie możliwe przeprowadzenie rundy IndyCar oraz IMSA w późniejszym terminie, w związku z czym tegoroczna edycja została całkowicie odwołana.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race