Toyota ujawniła film, na którym na torze Fuji Speedway porusza się zamaskowany prototyp GR Super Sport. Jego wyścigowa wersja ma stać się jednym z pojazdów nowej klasy Hypercars.

Dwa samochody Ford GT nie przeszły badania technicznego po tegorocznym wyścigu 24h Le Mans. Wśród zdyskwalifikowanych ekip znalazła się zwycięska załoga klasy GTE Am.

Tegoroczny wyścig dostarczył wielu emocji. Kto po tegorocznym starcie może cieszyć się z sukcesu, a kto poczuł gorycz porażki? Postanowiłem krótko opisać moje odczucia.

Załoga Toyoty z Fernandem Alonso w składzie po raz drugi z rzędu wygrywa 24h Le Mans. Niespodzianką jest triumf ekipy Keaton Racing w Fordzie w klasie GTE Am.

60 minut dzieli Toyotę od podwójnego triumfu w 24h Le Mans. Dramat dopadł lidera klasy LMP2 oraz jednego z faworytów klasy GTE Pro.

Dwie Toyoty pewnie zmierzają do mety 24h Le Mans. Szansę na trzecie miejsce zaprzepaścił Gustavo Menezes, błędem oddając pole konkurentowi z SMP Racing.

Dwa prototypy Toyoty prowadzą na półmetku rywalizacji w tegorocznym wyścigu 24 godziny Le Mans. Załoga #7 utrzymuje przewagę nad siostrzanym autem #8. W klasie GTE Pro różnica na czele stawki wynosi niecałą sekundę.

Dwie Toyoty pewnie prowadzą po 6 godzinach rywalizacji w Le Mans. Wypadek z udziałem Porsche wyeliminował z walki jedną z Corvette, problemy mają także oba prototypy Rebelliona.

Po decyzji FIA i ACO na temat klasy Hypercars, rozmaite marki i warsztaty poinformowały o swoich planach. Liczba potencjalnych producentów wzrasta, choć nie wszyscy są tu zainteresowani.

ACO i FIA oficjalnie potwierdziły wprowadzenie klasy Hypercars do rywalizacji w Długodystansowych Mistrzostwach Świata i 24h Le Mans. Nowy regulamin wejdzie w życie we wrześniu 2020 roku.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race