Trzecie z rzędu zwycięstwo Wayne Taylor Racing #10 w 24h Daytona

24-godzinny wyścig na torze Daytona International Speedway zakończył się kolejnym triumfem ekipy Wayne Taylor Racing #10. W innych kategoriach było bez niespodzianek.

Końcowe momenty wyścigu 24h Daytona były bardzo emocjonujące. W walce o końcowy triumf walczyło 5 ekip, choć najbardziej o te zwycięstwo zabiegały ekipy Wayne Taylor Racing #10 i Chip Ganassi Racing #01. Niestety, dla tego drugiego na 7 minut przed końcem, pojawił się problem z prawą tylną oponą, przez co ekipa Chipa Ganassiego straciła szansę nie tylko na zwycięstwo, ale i na podium. Tym samym trzeci raz z rzędu ekipa Wayne Taylor Racing #10 wygrywa 24-godzinny klasyk, choć pojechali oni innym prototypem oraz innym składem. Zespół WTR #10 tworzyli Portugalczyk Filipe Albueuqerque, Helio Castroneves, Alexander Rossi i Ricky Taylor. Podium w kategorii DPi uzupełnili kierowcy Action Express Racing #48 oraz Mazdy Motorsports #55, która odrobiła okrążenie straty do lidera.

W kategorii LMP2 znakomity wynik zanotowała ekipa Era Motorsports #18. Prototyp, którego malowanie było wykonane przez 6-letniego Owena, dojechał do mety 19,5 sekundy przed drugim Towerem Motorsport #8. Era Motorsports #18 tworzyli 52-letni biznesman Dwight Merriman, Paul-Loup Chatin, Kyle Tilley oraz Ryan Dalziel. Ostatnie miejsce na podium zajął zespół DragonSpeed #82. Z 10 startujących prototypów LMP2, dojechało 6 – odpadły m.in. ekipy High Class Racing #20, czy główny faworyt PR1 Mathiasen Motorsports #52.

Ekipa Riley Motorsports #74 triumfowała w kategorii LMP3 i jest to pierwszy przypadek gdzie te prototypy przejechały 24 godziny na torze. Z 7 zgłoszonych ekip – 6 dojechało do mety. Jedynym pechowcem został zespół Forty7 Motorsports #7. Zwycięską załogę Riley Motorsports #74 zasiadali Gar Robinson, Olivier Askew, Scott Andrews i kierowca IndyCar Spencer Pigot. Obok #74 na drugim i trzecim miejscu zasiadły ekipy Sean Creech Motorsport #33 i Muehlner Motorsports America #6.

Najmniej liczną stawkę stanowiły auta GTLM, choć wszystkie ekipy dojechały do mety. Wygrała ekipa Corvette Racing #3 z Antonio Garcią, Jordanem Taylorem oraz Nickiem Catsburgiem. Wciąż nie wiadomy jest jednak los tego zespołu, ponieważ w powyścigowych badaniach na test obecności koronawirusa, Hiszpan Garcia miał wynik pozytywny. Za ekipą #3 dojechał bliźniaczy model #4, a najniższy stopień podium przypadł BMW Team RLL #24, czyli ekipie, która rok temu triumfowała na Daytona International Speedway.

Najliczniej stanowiącą stawkę kierowców i ekip jak zawsze były to auta GT Daytona. W niej wygrała debiutująca drużyna w serii IMSA Winward Racing #57, w składzie Maro Engel, Russell Ward, Philip Ellis i Indy Dontje. Za Mercedesem-AMG GT3 z numerem 57 sklasyfikowane zostały ekipy SunEnergy1 #75 (także wystawiające Mercedesa) oraz Paul Miller Racing #1, które broniło tytułu sprzed roku.

Następny wyścig odbędzie się na Sebring International Raceway w dniach 17-20 marca. Będzie to kolejna runda endurance, tym razem 12-godzinna.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league