Bagnaia z pole position do Grand Prix Niemiec

Francesco Bagnaia ciągle udowadnia swoje genialne tempo na Sachsenring: po rekordach toru wykręconych w piątek i sobotni poranek, Włoch, choć tym razem bez rekordu, zdobył pole position. Jutro z pierwszej linii wystartują też Fabio Quartararo i Johann Zarco.

Q1

Najpierw, najlepszy czas ustawił Darryn Binder a potem w dół zbił go Fabio Di Giannantonio z czasem 1:20,503. Na drugie miejsce wskoczył za to, zaskakująco, Remy Gardner z rezultatem o sześć dziesiątych gorszym.

Na kolejnym kółku najlepiej jechali Di Giannantonio i Bastianini – „Diggia” poprawił czas o dwie dziesiątce, ale Bastianini nagle stracił sporo w kolejnych sektorach. Drugą pozycję w sesji zajął za to kolejny zaskakująco zawodnik: Franco Morbidelli. Potem jednak zepchnęło go z niej najpierw Bezzecchi, następnie Pol Espargaró.

Dalej, większość zawodników zjechała do boksów – na torze przez chwilę był tylko Andrea Dovizioso, po wcześniejszej zmianie opony. Włoch jednak nie poprawił się w ogóle. Na tor wyjechał też potem Marco Bezzecchi, wtedy na trzeciej pozycji i bliski pozycji premiujących awansem do Q2. Podkręcił tempo i z czasem 1:20,600 awansował na drugą pozycję, wypychając Pola Espargaró poza drugą część kwalifikacji.

Szybko kółko zaczął też Miguel Oliveira – awansował on na trzecie miejsce i stracił tysięczne sekundy do Bezzecchiego. Kolejne okrążenie rozpoczął jeszcze lepiej, chcąc znaleźć się w Q2. Zaskakująco jednak jego strata po trzecim sektorze wyniosła ponad półtora sekundy.

Tempo podkręcił jednak Pol Espargaró, który stał się jedynym, który był w stanie zagrozić miejscu Bezzechiego – Hiszpanowi zabrakło jednak czterech tysięcznych do drugiej pozycji.

Do Q2 awansowali Fabio Di Giannantonio i Marco Bezzechi.

Q2

Aleix Espargaró zaczął mocno: od 1:20,413. Szybko jechał też Bagnaia, który ostatecznie wykręcił 1:20.98 i wskoczył na miejsce lidera, choć przestrzelił pierwszy zakręt.

Chwilę potem na pozycji drugiej umocnił się Aleix Espargaró, a na trzecią awansował Luca Marini. Jednak potem to Miller i Martín okazali się od nich szybsi, zajmując ich pozycję.

W tym czasie Quartararo był w czasie wyjechać okrążenie, które dało mu zaledwie szóste miejsce. Potem on i inni zawodnicy zjechali do boksów na zmianę opon. Najwcześniej na tor powrócił Bagnaia, który od początku narzucił mocne tempo, jeszcze lepsze niż podczas pierwszego wyjazdu. Włoch pojechał 1:20,064 i umocnił się na prowizorycznym pole position. Jadący za nim Mir przesunął się na zaledwie dziesiątą pozycję.

Już na kolejnym kółko Bagnaia wykręcił 1:19,931 dalej pozostając na pozycji numer jeden. Na drugie miejsce awansował Aleix Espargaró, a o poprawę czasu walczył Quartararo, którego strata jednak rosła z każdym sektorem – zaskakująco ostatni sektor pojechał jednak identycznie jak zawodnik Ducati na pierwszym miejscu i znalazł się na miejscu drugim, z którego potem zepchnął go jednak Johann Zarco.

Bagnaia odpuścił kolejne okrążenie, a bardzo szybko pojechał Quartararo i ponownie wskoczył na drugą pozycję w sesji. Świetnie za nim jechali Miller i Vinales – Australijczyk sporo stracił jednak w trzecim sektorze, kończąc kwalifikacje na szóstym miejscu. Vinales przesunął się na miejsce dziewiąte.

Na koniec rywalizacji przewrócił się taka Nakagami, przez co kilki zawodników nie dało rado poprawić już czasu.

Z pole position wystartuje jutro Bagnaia, a  pierwszy rząd uzupełnią Quartararo i Zarco. Z drugiego rzędu ruszą Aleix Espargaró, Di Giannantionio i Miller, a z trzeciego: Marini, Martín oraz Vinales.

W niedzielę zawodnicy rozpoczną rywalizację o 14:00.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze