Wprowadzenie „dżokerów” do Mistrzostw Świata Samochodów Turystycznych zostanie odłożone przynajmniej do rundy w Vila Real, po tym jak FIA nie potrafiła znaleźć bezpiecznego miejsca do wdrożenia takiego rozwiązania na otwierającym sezon torze w Marrakeszu.

Pomysł „dżokerów” został zaczerpnięty z Rallycrossu, gdzie każdy z kierowców przynajmniej raz w trakcie wyścigu musi wydłużyć swoje okrążenie, przejeżdżając przez dodatkowy fragment toru. W przypadku WTCC implementacja miałaby odbywać się w odwrotny sposób – kierowca mógłby skrócić okrążenie wybraną ilość razy w trakcie wyścigu. Miałoby to zwiększyć ilość manewrów wyprzedzania na torach ulicznych, gdzie te wiążą się z dużo większym ryzykiem niż na normalnych obiektach.

„Zaproponowaliśmy FIA dwie-trzy opcje na „dżokera”” – powiedział promotor WTCC François Ribeiro. „Wiemy, że Marrakesz to stosunkowo wąski tor i ostatecznie przystaliśmy na opinię FIA i komisji torów, by nie przeprowadzać tutaj debiutu tego rozwiązania, by uniknąć ryzyka wypadków”.

Taka decyzja oznacza, że „dżoker” zostanie wprowadzony jedynie podczas rundy w Portugalskim Vila Real, gdzie kierowcy mieliby mieć możliwość skrócenia szykany na prostej start-meta. Ribeiro zapewnia, że nie zamierza wprowadzać tego pomysłu na torach drogowych.

„To szansa na opracowanie własnej strategii, która popłaci, jeśli jest się nieco szybszym. Gdybyśmy zrobili to na stałych torach, wydaje mi się że kierowcy mniej staraliby się o wyprzedzanie i czekali jedynie na „dżokera”, a to zabiłoby show i esencję wyścigów samochodów turystycznych. FIA dała na to pozwolenie, ale powiedziałem że chcemy to zrobić tylko na torach ulicznych”.

Źródło: touringcartimes.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race