Dwa lata temu, po wygraniu mistrzostw GP3 w debiutanckim sezonie, Alex Lynn przebojem wdarł się do serii GP2, która miała być dla niego jedynie przystankiem na drodze do Formuły 1. Po pierwszym sezonie, który nie obfitował w wiele dobrych wyników Brytyjczyk rozstał się z wspierającym go od wielu lat Red Bullem, by zacząć pełnić funkcję kierowcy rozwojowego w ekipie Williamsa. Jego plan na ten rok zakładał wygranie GP2, a następnie awans na pozycję etatowego zawodnika ekipy z Grove. Rzeczywistość okazała się być jednak inna, przez co Alex stracił wiarę w możliwość realizacji tego celu i rozgląda się za nowymi seriami. 

Click here for English version 

Alex, ten sezon był dla ciebie dość poruszający. Miałeś ambitny cel aby wygrać mistrzostwa i faktycznie udało ci się osiągnąć kilka świetnych wyników jak dwa zwycięstwa i dwa trzecie miejsca, ale obecnie plasujesz się na 9. miejscu w klasyfikacji generalnej. Czego się dzięki temu nauczyłeś?

Oczywiście był to dla mnie bardzo frustrujący sezon, ponieważ wiele rzeczy było poza moją kontrolą i układały się one inaczej, niż chcieliśmy. Myślę, że w tym roku nauczyłem się jak radzić sobie z przeciwnościami losu i pozostawać silnym, wierząc w chłopaków z którymi pracuję, a także żeby zawsze nieustępliwie walczyć.

Kilka tygodni temu powiedziałeś, że wykluczasz możliwość pozostania w GP2 na kolejny sezon. Czy uważasz, że nie możesz się tu już więcej nauczyć?

Nie. Chodzi o to, że moja kariera musi posuwać się naprzód. Dwa lata w tej serii to wystarczający okres, który właśnie kończę. Muszę się rozwijać w swojej karierze i iść w kierunku całkowicie profesjonalnych serii wyścigowych.

Co okazało się dużo trudniejsze w GP2 niż w GP3, które wygrałeś dwa lata temu w swoim debiutanckim sezonie?

Myślę, że wiele rzeczy jest tu nieco innych i oczywiście nie jest to najłatwiejsza kategoria, ponieważ jako kierowca nie masz kontroli nad wieloma rzeczami. Masz wiele różnych parametrów, które w każdy weekend się od siebie różnią i bardzo trudno jest je za każdym razem ze sobą zgrać.

Uważasz, że w trakcie pobytu w tej serii dałeś z siebie absolutnie wszystko czy mogłeś pracować jeszcze ciężej?

Zdecydowanie nie mogłem już pracować jeszcze ciężej, to na pewno. To jedyna rzecz, jaką robiłem przez ostatnie dwa lata: dawałem z siebie wszystko i próbowałem wykorzystać każdą okazję jaka w tych mistrzostwach stawała mi na drodze. 

Jak bardzo skorzystałeś na pełnieniu funkcji kierowcy rozwojowego w ekipie Williamsa?

Myślę, że było to bardzo miłym doświadczeniem. Dzięki nim miałem trzykrotnie okazję prowadzić samochód Formuły 1, więc jeśli o to chodzi to zdecydowanie było to dla mnie dobre. Była to bardzo miła część mojej kariery, z której jestem naprawdę zadowolony.

Jaki wpływ miało to na twoje osiągi w GP2?

Myślę, że sam fakt uczenia się od zespołu Formuły 1 sprawił, że poprawiłem swoją pracę z ekipą w GP2, a także, że zacząłem podchodzić do wielu rzeczy w bardziej profesjonalny sposób.

Jeżeli miałbyś wskazać jeden czynnik, który chciałbyś poprawić jeśli chodzi o swoje umiejętności prowadzenia samochodu, to co by to było?

(20-sekundowa przerwa) To bardzo skomplikowane. Zawsze chcesz poprawić każdy czynnik. Myślę, że w tym sezonie było tyle rzeczy, które powinniśmy poprawić, że ciężko było mi nawet stwierdzić, dlaczego coś było nie tak. Patrząc na samochód jakim w tym sezonie dysponowaliśmy trudno wybrać konkretną rzecz. Ze swojej strony również nie widzę żadnej, konkretnej słabości. 

Czy nadal wierzysz, że możesz zapewnić sobie fotel wyścigowy w Williamsie?

(Głęboki oddech) - Nie. Myślę, że to, co dzieje się obecnie w kwestii Williamsa jest dość publiczne i ze swojej strony mogę jedynie powiedzieć, że rozglądam się za innymi opcjami na swoją karierę. Jedna rzecz jest pewna: Niezależnie od tego co będę robił w przyszłości, jestem bardzo podekscytowany.

Czy w tym momencie żałujesz odejścia z programu Red Bulla?

Nie, nie żałuję tej decyzji.

Ostatnio testowałeś z Jaguarem samochód Formuły E. Podobało ci się to? Jak możesz porównać tą kategorię do innych serii jednomiejscowych?

To naprawdę ciekawa seria z wieloma profesjonalnymi zespołami i kierowcami. Myślę, że w przyszłości czeka ją dość duża ekspansja i myślę, że dla takiego ambitnego kierowcy jak ja Formuła E jest bardzo fajną kategorią, na którą należy zwrócić uwagę. Biorąc pod uwagę duże zainteresowanie ze strony producentów może być to dobra opcja.

Uważasz, że w przyszłości może być to dla ciebie praca na pełen etat?

Zdecydowanie nie widzę powodu dla którego nie mogłaby być. Uważam, że istnieje wiele mistrzostw, które mogą pasować takim młodym kierowcom jak ja i które mogą wprowadzić mnie na w pełni profesjonalny poziom. Oprócz tej serii jestem otwarty na spróbowanie kilku innych, nowych rzeczy.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race