FIA zamierza zaostrzyć proces odwołania od decyzji sędziów

Międzynarodowa Federacja Samochodowa FIA mierzy się z zamiarem zmiany przepisów, które umożliwiają ponowne rozpatrzenie danej decyzji przez sędziów, co ma zniechęcić zespoły do zbędnego nadużywania prawa do rewizji bez istotnych nowych dowodów. 

Okres na złożenie wniosku o rewizję zostanie skrócony z 14 do 4 dni, chociaż w wyjątkowych przypadkach arbitrzy mogą przedłużyć ten okres do 120 godzin. Ponadto wymagane będzie wniesienie opłaty w wysokości 6 tysięcy euro, gdzie aktualnie żadna wpłata nie jest wymagana. 

Plan modyfikacji był przedmiotem dyskusji jeszcze przed niedawnym ruchem ze strony Haasa w związku z domniemanymi naruszeniami limitów toru w trakcie Grand Prix USA, który został odrzucony w zeszłym tygodniu. Podobne pisma, lecz w innych sytuacjach, zastosował Aston Martin w Dżuddzie, Ferrari w Australii i McLaren na Red Bull Ringu, jednak tylko stajni z Silverstone udało się postawić na swoim i cofnąć karę nałożoną na Fernando Alonso.

Zmieni się także sposób anulowania takiego wniosku. Do tej pory istniała możliwość, aby odwołać się od decyzji, w której to na przykład kierowca otrzymał karę cofnięcia na starcie Grand Prix o kilka bądź kilkanaście miejsc i wystartować z pierwotnie zajmowanej pozycji. W świetle nowych przepisów, nawet jeśli zawiadomienie zostanie wycofane, to sprawa zostanie skierowana do Międzynarodowego Trybunału Odwoławczego, a dany zespół może otrzymać karę, jeśli zyskał dzięki temu przewagę. W takim przypadku nie będzie możliwe odzyskanie wpłaconych funduszy.

Jak podaje Autosport, planowane jest nie tylko zmodyfikowanie Międzynarodowego Kodeksu Sportowego, ale także przepisów sądowych na 2024 rok. Zmiany te będą obowiązywały we wszystkich seriach wyścigowych, które podlegają FIA, a nie wyłącznie w Formule 1.

Źródło: autorsport.com

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze