Verstappen wygrywa na rozpoczęcie sezonu Formuły 1 w Bahrajnie

Max Verstappen odniósł pewne zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Bahrajnu po starcie z pole position. Dublet dla Red Bulla zapewnił Sergio Pérez, chociaż do Verstappena stracił 22 sekndy, a na najniższym stopniu podium stanął Carlos Sainz Jr.

Do pierwszego wyścigu sezonu cała stawka ruszała na miękkich oponach. Po zgaśnięciu czerwonych świateł Verstappen obronił prowadzenie na dojeździe do pierwszego zakrętu, pokrywając Charlesa Leclerca. Na trzeciej pozycji pozostał George Russell, a Pérez pokonał Sainza i awansował na czwarte miejsce.

Bardziej z tyłu stawki doszło kontaktu z udziałem Nico Hülkenberga, który ruszał z 10. pola, a także Lance’a Strolla, który wywalczył 12. lokatę na początku rywalizacji. W pierwszym zakręcie Hülkenberg przestrzelił hamowanie i uderzył w tył Astona Martina, doprowadzając do kolizji i obrócenia się bolidu Kanadyjczyka. Dodatkowo zamieszany w sytuację był również Valtteri Bottas, który również stracił sporo pozycji.

Mimo że w tym roku DRS jest aktywowany już na drugim, a nie jak dotychczas na trzecim okrążeniu, Verstappen był w stanie odskoczyć od Leclerca już na pierwszym kółku na ponad sekundę i stale powiększał swoją przewagę. Na trzecim kółku Russell był w stanie pokonać Leclerca i awansował na drugie miejsce, a niedługo później do skóry Monakijczyka zaczął dobierać się Pérez. W międzyczasie Lando Norris i Oscar Piastri byli w stanie wyprzedzić Fernando Alonso, awansując odpowiednio na szóste i siódme miejsce.

Na siódmym kółku Pérez był w stanie wyprzedzić Leclerca na przeciwległej prostej, dzięki czemu zepchnął kierowcę Ferrari na czwarte miejsce. Meksykanin w tym momencie miał stratę ponad sekundy do Russella, jednak sam Russell miał już 6,5 sekundy straty do Verstappena, który na tym etapie rywalizacji prezentował wręcz zabójcze tempo.

Na 10. okrążeniu problemy dopadły Logana Sargeanta. Amerykański kierowca Williamsa wyjechał na pobocze w czwartym zakręcie i znajdował się tam bez większego ruchu przez kilkanaście sekund, jednak udało się w pewny sposób zrestartować samochód i pozwolić na dalszą jazdę. Był on w stanie zjechać do alei serwisowej, a następnie do wyścigu, jednak zajmował ostatnie miejsce z okrążeniem straty do lidera. Jak się później okazało, podczas pit-stopu wymieniono u niego kierownicę, która była przyczyną problemów. Przypomnijmy, że Williams od tego sezonu ściga się z kierownicą podobną do tej używanej przez pozostałe ekipy, gdzie wyświetlacz jest wmontowany właśnie w kierownicę, a nie w kokpit.

W międzyczasie doszło do interesującego pojedynku między kierowcami Ferrari. Sainz bardzo mocno zaczął naciskać na Leclerca, lecz pojedynek był całkowicie czysty.

Wkrótce pierwsi kierowcy z czołówki zjeżdżali do alei serwisowej. Na końcu 11. okrążenia w boksach zameldowali się jednocześnie Russell i Leclerc po świeże twarde opony. Russell był w stanie wyjechać na 12. miejscu tuż przed Bottasem, natomiast Leclerc tuż za kierowcą Saubera. Bottas jechał jednak nadal z uszkodzeniami przedniego skrzydła nabytymi na początku wyścigu, co nie ułatwiało sprawy.

Na taką sytuację odpowiedzieli Pérez i Hamilton na następnym kółku, lecz Russell utrzymał lokatę przed kierowcą Red Bulla. Meksykanin jednak naciskał na zawodnika Mercedesa, wymuszając na nim błąd w czwartym zakręcie i pokonał Russella, zajmując w zasadzie drugie miejsce, wykluczając kierowców, którzy jeszcze nie zmieniali opon. Z kolei Sainz zjechał później od swojego zespołowego kolegi, lecz ostatecznie ponownie znajdował się za Monakijczykiem.

Jako ostatni na swój pierwszy pit stop zjechał Verstappen, który na końcu 17. kółka otrzymał – podobnie jak reszta stawki – twarde opony. W momencie powrotu na tor miał ponad 5 sekund przewagi nad Pérezem, a jako trzeci jechał Sainz, który był w stanie wyprzedzić także Russella w czwartym zakręcie. Leclerc zgłosił z kolei, że ma pewne problemy ze swoim samochodem, wskutek których samochód ściągał w prawo na hamowaniach.

Od tego momentu sytuacja w wyścigu dość mocno się uspokoiła, chociaż Sainz drobnymi, lecz stałymi krokami, regularnie zmniejszał stratę do drugiego Péreza. Z kolei na 25. okrążeniu Lewis Hamilton, który zajmował ósme miejsce, zgłosił problem ze swoim fotelem. Oprócz tego obaj kierowcy Mercedesa musieli zarządzać temperaturą swojej jednostki napędowej, a Leclerc – pewne problemy związane z hamulcami.

Po przekroczeniu półmetka wyścigu rozpoczęła się seria drugich zjazdów po opony. Jednym z pierwszych kierowców w boksach ponownie był Russell, który po raz drugi otrzymał twarde ogumienie Pirelli. Bardzo słaby pit stop zaliczył Sauber przy zmianie kół u Bottasa. Lewa przednia opona sprawiła dużo problemów, a problematyczna okazała się nakrętka, przez co Fin stracił prawie minutę z powodu tej sytuacji.

Pozostali kierowcy również z biegiem czasu zjeżdżali po twarde opony, a wyjątkiem stanowili kierowcy Red Bulla, którzy otrzymali… miękką mieszankę na 20 okrążeń przed końcem. Oprócz nich na taką samą strategię zdecydował się Daniel Ricciardo z RB. Przy pit stopie Piastriego zmiana kół okazała się wolniejsza, co doprowadziło do potyczki z Lewisem Hamiltonem w pierwszym zakręcie. Mimo wyjechania przed Brytyjczyka, kierowca McLarena doznał drobnego uślizgu kół, który wystarczył, aby ostatecznie przegrać tę potyczkę o siódme miejsce.

Po przekroczeniu 40. okrążenia piąty Leclerc mimo wcześniejszych problemów był w stanie zbliżyć się do Russella i zacząć go atakować przy pomocy systemu DRS. Sam Russell nie jechał w tym momencie z pełnym tempem z powodu konieczności zarządzania temperaturą silnika. Na 46. okrążeniu Russell popełnił błąd na hamowaniu do ciasnego 10. zakrętu, co skutecznie wykorzystał Leclerc, pokonując Brytyjczyka i awansując na czwarte miejsce.

Na 5 okrążeń przed końcem dość ciekawy komunikat otrzymał Yuki Tsunoda, który jechał na 13. miejscu, aby przepuścił jadącego za nim Daniela Ricciardo. Japończyk wykonał polecenie, lecz nie był z tego ani trochę zadowolony, ponieważ był dość blisko Magnussena. Ricciardo jechał z kolei na miękkich oponach i w teorii miał większe szanse na pokonanie kierowcy Haasa, jednak ten komplet opon był już dość zużyty. Finalnie jednak Australijczykowi nie udało się wyprzedzić Magnussena, ale też nie oddał pozycji Tsunodzie.

Ostatecznie Verstappen odniósł zdecydowane zwycięstwo w Bahrajnie na inaugurację sezonu Formuły 1. To jego 55. triumf w karierze. Ponadto wywalczył on dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie wyścigu. Drugi na mecie zespołowy kolega Holendra, Sergio Pérez, był drugi, chociaż stracił 22 sekundy, a na najniższym stopniu podium stanął Sainz. Jako czwarty linię mety przeciął Leclerc, piąty był Russell, szósta lokata przypadła Norrisowi, siódmy finiszował Hamilton, a punktowaną dziesiątkę zamknęli Piastri, Alonso i Stroll.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Arabii Saudyjskiej, które odbędzie się już za tydzień, 9 marca, również w sobotę.

PNrKierowcaZespół Rezultat
11
Max Verstappen
Oracle Red Bull Racing57 okr.
211
Sergio Pérez
Oracle Red Bull Racing+ 22,457
355
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari+ 25,110
416
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 39,669
563
George Russell
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 46,788
64
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 48,458
744
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 50,324
881
Oscar Piastri
McLaren F1 Team+ 56,082
914
Fernando Alonso
Aston Martin Aramco F1 Team+ 1:14,887
1018
Lance Stroll
Aston Martin Aramco F1 Team+ 1:33,216
1124
Zhou Guanyu
Stake F1 Team Kick Sauber+ 1 okr.
1220
Kevin Magnussen
MoneyGram Haas F1 Team+ 1 okr.
133
Daniel Ricciardo
Visa Cash App RB F1 Team+ 1 okr.
1422
Yuki Tsunoda
Visa Cash App RB F1 Team+ 1 okr.
1523
Alexander Albon
Williams Racing+ 1 okr.
1627
Nico Hülkenberg
MoneyGram Haas F1 Team+ 1 okr.
1731
Esteban Ocon
BWT Alpine F1 Team+ 1 okr.
1810
Pierre Gasly
BWT Alpine F1 Team+ 1 okr.
1977
Valtteri Bottas
Stake F1 Team Kick Sauber+ 1 okr.
202
Logan Sargeant
Williams Racing+ 2 okr.

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze