Sebastian Vettel powiedział, że nie wie, czego oczekiwać w nadchodzącym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Brazylii, dodając, że Interlagos to wyjątkowe miejsce, na którym wszystko może się zdarzyć.

Choć tytuły mistrzowskie zarówno dla kierowców, jak konstruktorów zostały już zapewnione przez Lewisa Hamiltona i Mercedesa, do końca sezonu pozostały dwa wyścigi, w których Ferrari nadal zamierza pokazać się z mocnej strony, pomimo ostatnich oskarżeń ze strony rywali w sprawie legalności jednostki napędowej. Vettel, który po raz ostatni wygrywał na Interlagos w 2017 roku, stwierdził, że niedzielny wyścig może przynieść niespodzianki, ale ma nadzieję na powtórzenie sukcesu sprzed kilku lat.

„Krótko mówiąc, w wyścigu w Brazylii, w Sao Paulo, wszystko się może zdarzyć. Nie wiem dlaczego, ale ten tor i to miejsce ma coś w sobie. Każdego roku dzieje się tu coś szalonego, a jeśli tak się nie staje, wówczas można być pewnym, że w przyszłym roku będzie inaczej. To kolejny obiekt, który w przeszłości nam sprzyjał. Pamiętam, że mieliśmy tu dobre tempo, a Kimi w ubiegłym roku stanął tu na podium, zaś dwa lata temu wygrałem wyścig. Ogólnie rzecz biorąc, to dla nas dobry teren łowiecki i mam nadzieję, że w ten weekend będzie podobnie” – powiedział Vettel.

„Pod względem atmosfery jest tu wyjątkowo. Brazylijczycy są jednymi z najgłośniejszych kibiców w kalendarzu: można ich usłyszeć, kiedy jedziesz samochodem i wydaje się, że znajdują się z tobą w kokpicie”.

Przed rundą w Brazylii Vettel znajduje się na piątym miejscu w klasyfikacji kierowców z dorobkiem 230 punktów, tracąc do znajdującego się przed nim Verstappena 5 oczek.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Ferrari

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race