Verstappen wygrywa GP Wielkiej Brytanii, Norris pokonuje Hamiltona

Max Verstappen odniósł zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Wielkiej Brytanii, choć po przegranym starcie musiał walczyć o odzyskanie prowadzenia, którego potem nie oddał już do samej mety. Drugie miejsce zajął Lando Norris, potwierdzając bardzo dobrą dyspozycję McLarena, a dodatkowo w bezpośrednim pojedynku pokonał mającego przewagę opon Lewisa Hamiltona, który stanął na najniższym stopniu podium

Przed rozpoczęciem rywalizacji na historycznym już obiekcie Silverstone, prognozy FIA wskazywały na 40% szans na opady deszczu w trakcie wyścigu. Pogoda była pochmurna, ale – co najważniejsze – było sucho, choć niewielka mżawka momentami się pojawiała. Jeśli chodzi o dobór opon, czołowa piątka zdecydowała się na pośrednie ogumienie, podobnie jak większość stawki. George Russell (P6), Esteban Ocon (P13), Yuki Tsunoda (P16) oraz Nyck De Vries (P18) postawili na miękkie opony, a Nico Hülkenberg (P11) oraz Valtteri Bottas (P20 po dyskwalifikacji z kwalifikacji) ruszali na twardej mieszance.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł fantastyczny start zaliczył McLaren. Lando Norris wyprzedził zdobywcę pole position, Maxa Verstappena, a blisko pokonania Holendra był także Oscar Piastri, który wywierał nacisk na dwukrotnego mistrza świata. Verstappen miał ponadto groźniejszy moment w dziewiątym zakręcie, gdzie najechał na brudniejszą stronę toru w szybkiej sekcji, jednak udało mu się opanować Red Bulla.

Norris próbował za wszelką cenę odskoczyć od Verstappena na ponad sekundę, aby Holender nie miał możliwości aktywacji DRS-u, kiedy będzie dostępny, jednak lider mistrzostw trzymał się relatywnie blisko McLarena i wyglądało na to, że szykował się do wyprowadzenia ataku na pozycję lidera. Co ważniejsze dla McLarena, Piastri znajdował się komfortowo w zasięgu DRS-u Verstappena.

Verstappen jednak kontrolował sytuację i na piątym okrążeniu w zakręcie Brooklands wyprzedził po wewnętrznej Norrisa, obejmując prowadzenie.

Tymczasem na czwartym miejscu podążał Charles Leclerc, który miał za sobą napierającego George’a Russella. Kierowca Mercedesa na starcie wyprzedził Carlosa Sainza Jr i starał się wyprzedzić drugie Ferrari, jednak Leclerc na dojeździe do szykany Club w dość agresywny sposób zamknął drogę Brytyjczykowi. Z kolei inny Mercedes prowadzony przez Lewisa Hamiltona wdał się w pojedynek z Fernando Alonso w walce o siódme miejsce, który okazał się być dla 7-krotnego mistrza świata zwycięski. Podobnie jak Verstappen, Hamilton wyprzedził Alonso w Brooklands na siódmym okrążeniu.

Z kolei Nico Hülkenberg, który walczył w drugiej dziesiątce, kolidował z Sergio Pérezem i uszkodził lewy płat swojego przedniego skrzydła, przez co musiał zjechać do alei serwisowej. W wyniku tego spadł on na ostatnie miejsce, za swojego zespołowego kolegę z Haasa, Kevina Magnussena. Niedługo później Esteban Ocon zjechał także do alei, ale żeby wycofać się z wyścigu. Jak się okazało, powodem była awaria układu hydraulicznego w jego Alpine.

Interesujące było to, że Verstappen nie był w stanie odskoczyć od Norrisa, który na 9, okrążeniu powrócił w zasięg DRS-u. Dodatkowo Piastri został poinstruowany, aby nie atakować swojego kolegi z McLarena, grając zespołowo w domowym wyścigu ekipy z Woking. Dodatkowo swoje trzy grosze przez cały czas mogła powiedzieć pogoda, a Verstappen został poinformowany, że w nadchodzących minutach może popadać przez kolejne kilka minut w podobnym stylu, jak to miało miejsce podczas drugiego segmentu sobotnich kwalifikacji. Radary wskazywały jednak, że zauważalny deszcz omijał tor.

Verstappen był w stanie odskoczyć od Norrisa na 2,5 sekundy, jednak narzekał na podmuchy wiatru, które destabilizowały jego Red Bulla i utrudniały prowadzenie. Sytuacja w czołówce jednak nie ulegała zmianie, również biorąc pod uwagę dalsze pozycje. Russell na piątym miejscu i mając miękkie opony nadal jechał bardzo blisko Leclerca, choć nadal nie był w stanie wyprowadzić jakiegokolwiek ataku, nawet z DRS-em. Mały postęp zaliczał z kolei Pérez, który po kolejnych słabych kwalifikacjach i starcie z 15. pola awansował do czołowej dziesiątki po wyprzedzeniu m. in. Lance’a Strolla oraz Alexa Albona, pokonując tego ostatniego na 17. kółku wyścigu.

Na końcu 18. okrążenia jako pierwszy z czołówki do boksów zjechał Leclerc, który zamienił opony pośrednie na twarde. Była to potencjalna reakcja na podcięcie ze strony Mercedesa, jako że wiele wskazywało na to, że wyprzedzanie bezpośrednio na torze jest nieco trudniejsze. Russell jednak pozostał na torze, a Leclerc nie znajdował dodatkowego tempa na swoim twardszym ogumieniu.

Ferrari miało nieco inną strategię w porównaniu do zespołów naokoło, ściągając Sainza na końcu 26. okrążenia. Hiszpan również otrzymał twarde opony i wrócił na tor na 12. miejscu, dwie pozycje za Leclerkiem, który w międzyczasie wyprzedził Strolla.

Zużycie opon było jednak bardzo niskie, co potwierdzał liderujący Verstappen, który co kilka okrążeń wykręcał najszybsze kółka wyścigu, a także Russell, który od początku wyścigu jechał na komplecie miękkiej mieszanki. Kierowca Mercedesa został wreszcie wezwany do boksu na 28. okrążeniu, gdzie otrzymał pośrednie ogumienie i – co ważniejsze – wrócił na tor za Leclerkiem i dosłownie tuż przed Strollem, na 9. miejscu. To wypromowało Leclerca na ósmą lokatę.

Na następnym, 29. kółku opony zmienił Piastri jako pierwszy z czołowej trójki. Co ciekawe, McLaren postawił na konserwatywną strategię, dając Australijczykowi do dyspozycji twardą mieszankę, a sam kierowca wrócił na szóstym miejscu, tuż za Pierrem Gaslym. Z kolei Red Bull wezwał Péreza, któremu założono miękkie opony, co skutkowało najlepszym czasem okrążenia w wyścigu.

Russell, mając przewagę opon, dojechał, a następnie wyprzedził Leclerca na 31. okrążeniu po zewnętrznej Luffield. Kierowca Ferrari próbował odpowiedzieć, lecz Russell skutecznie pokrył wewnętrzną linię w Copse i dzięki temu awansował na siódmą pozycję po pit stopie Gasly’ego.

Wirtualny samochód bezpieczeństwa, a następnie prawdziwy samochód bezpieczeństwa został wykorzystany na następnym, 32. okrążeniu. Haas Magnussena doznał kolejnej awarii w ten weekend, choć tym razem skończyła się dużą ilością dymu, a wręcz ogniem wydobywającym się z tyłu bolidu. Duńczyk przez radio stwierdził, że problemem był sam silnik Ferrari.

To spowodowało, że czołówka miała idealny moment na zmianę opon. Na miękkie opony postawiono w przypadku Verstappena i Hamiltona, podczas gdy Norris – podobnie jak wcześniej Piastri – dostał twarde ogumienie. Ponadto Hamilton podczas pit stopu był w stanie wyprzedzić Piastriego i awansować na trzecie miejsce. Piąty był Russell na pośrednich oponach, a szósty Alonso – na miękkich. Sainz (P7) był na twardych, a Pérez (P8) i Albon (P9) – ponownie na miękkich. Leclerc (P10) miał pośrednie, a pozostałych 8 kierowców z drugiej części stawki mieli miękką mieszankę.

Neutralizacja trwała dłuższą chwilę z powodu konieczności załadowania Haasa Magnussena na lawetę, ponieważ w pobliżu nie było odpowiedniego miejsca, by zepchnąć bolid za barierę.

Wyścig został wznowiony na 39. okrążeniu. Verstappen bardzo szybko od Norrisa, którego większym zmartwieniem był jednak Hamilton, mając zdecydowaną przewagę opon. Kierowca McLarena musiał się napracować, aby utrzymać drugą pozycję, jednak ta sztuka na tym etapie mu się udawała. Podobnie sytuacja wyglądała również w przypadku Piastriego, który był naciskany przez Russella, jednak Australijczyk był w stanie w miarę łatwo odskoczyć od Mercedesa.

Norris dwukrotnie musiał bronić się przed Hamiltonem na dojeździe do Copse, a sytuacji kierowcy McLarena nie poprawiło zezwolenie na korzystanie z DRS-u przez dyrektora wyścigu. Bolid ekipy z Woking okazał się jednak szybki na prostych i to pomagało Norrisowi pozostać na drugiej pozycji.

Na 44. okrążeniu Sainz stracił aż trzy pozycje. Najpierw wyprzedził go Pérez po zmyleniu Hiszpana w szykanie, a jadący z tyłu napędzony Albon także był w stanie pokonać Ferrari. Zdezorientowanego sytuacją Sainza pokonał także zespołowy kolega, Leclerc, przez co spadł dopiero na 10. miejsce.

Niedługo później Sainz musiał bronić się przez Gaslym, jednak udało mu się pozostać na 10. pozycji, natomiast sam Gasly wdał się w pojedynek ze Strollem, która skończyła się kolizją w szykanie Club i przebiciem prawej tylnej opony. Francuz dotoczył się do alei serwisowej, jednak nie wrócił już na tor. Był to wyścig do zapomnienia dla Alpine, który dla obu kierowców zakończył się przedwcześnie. Za doprowadzenie do tego incydentu Stroll został ukarany doliczeniem 5 sekund do jego końcowego wyniku wyścigu.

Końcówka wyścigu była dość nerwowa zarówno dla drugiego Norrisa, jak i piątego Russella, którzy zobaczyli biało-czarne flagi ostrzegawcze za przekraczanie limitów toru. Norris po wcześniejszej presji ze strony Hamiltona był w stanie odjechać od rodaka na prawie dwie sekundy, podczas gdy Russell miał 3 sekundy straty do Piastriego. Za nim podążali z kolei Pérez, Alonso i Albon, wszyscy w zasięgu pięciu sekund, gdyby Russell miał otrzymać karę za kolejne przewinienie.

Verstappen kontrolował tempo do końca wyścigu i odniósł ósme zwycięstwo w tym sezonie, a szóste z rzędu. Po raz pierwszy w tegorocznym sezonie na podium stanął Norris, który był w stanie odeprzeć atak ze strony Hamiltona mimo gorszych opon i dowieźć drugie miejsce do mety. Hamilton na mecie stracił do McLarena trzy sekundy, ale wywalczył trzecią lokatę.

Fantastyczny mimo wszystko wyścig na Silverstone zaliczył także Piastri, który odnotował najlepsze miejsce w karierze w F1 – czwarte. Piąty był Russell, jako szósty linię mety przeciął Pérez, ponownie nadrabiając straty po bardzo słabych sobotnich kwalifikacjach. Siódma pozycja przypadła Alonso, a punktowaną dziesiątkę zamknęli Albon, Leclerc oraz Sainz.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu będzie Grand Prix Węgier, które zostanie zorganizowane za 2 tygodnie, 23 lipca.

PNrKierowcaZespół Rezultat
11
Max Verstappen
Oracle Red Bull Racing52 okr.
24
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 3,798
344
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 6,783
481
Oscar Piastri
McLaren F1 Team+ 7,776
563
George Russell
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 11,206
611
Sergio Pérez
Oracle Red Bull Racing+ 12,882
714
Fernando Alonso
Aston Martin Aramco Cognizant F1 Team+ 17,193
823
Alexander Albon
Williams Racing+ 17,878
916
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 18,689
1055
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari+ 19,448
112
Logan Sargeant
Williams Racing+ 23,632
1277
Valtteri Bottas
Alfa Romeo F1 Team Stake+ 25,830
1327
Nico Hülkenberg
MoneyGram Haas F1 Team+ 26,663
1418
Lance Stroll
Aston Martin Aramco Cognizant F1 Team+ 27,483
1524
Zhou Guanyu
Alfa Romeo F1 Team Stake+ 29,820
1622
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri+ 31,225
1721
Nyck de Vries
Scuderia AlphaTauri+ 33,128
NSK10
Pierre Gasly
BWT Alpine F1 Team
NSK20
Kevin Magnussen
MoneyGram Haas F1 Team
NSK31
Esteban Ocon
BWT Alpine F1 Team

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze