Setne podium Verstappena w F1. Zażartował, że przegapił szanse na więcej

Max Verstappen wywalczył w sobotę drugie zwycięstwo w tym sezonie, wygrywając Grand Prix Arabii Saudyjskiej. Jednocześnie po raz setny stanął na podium.

Oprócz tego była to jego dziewiąta wygrana z rzędu, a ta passa rozpoczęła się jeszcze podczas ubiegłorocznego Grand Prix Japonii. Na torze Jeddah Holender wywalczył pole position i choć tym razem nie udało mu się zgarnąć wielkiego szlema przez fakt, że na kilka okrążeń to Lando Norris był liderem, nikt tak naprawdę nie rzucił mu rękawicy.

Przekroczył on linię mety z przewagą ośmiu sekund nad zespołowym kolegą z Red Bull Racing, Sergio Pérezem, który jednak otrzymał 5 sekund kary za niebezpieczne wypuszczenie go z boksu podczas jedynego pit-stopu.

Po wyścigu Verstappen został zapytany, co oznacza dla niego osiągnięcie setnego podium w zaledwie 187. weekendzie wyścigowym.

„To 88 przegapionych podium!” – żartował. „Oczywiście, bardzo się z tego cieszę, ale nie jestem typem faceta, który patrzy na statystyki, więc po prostu cieszę się, że osiągnąłem setkę. Ale chcę oczywiście kontynuować i skupiać się wyścig po wyścigu na osiągnięciu jak najlepszego wyniku zawsze”.

Większą uwagę na sobie w sobotnim wyścigu na Jeddah skupił jednak debiutujący w Ferrari 18-letni Oliver Bearman, który zastąpił Carlosa Sainza Jr, u którego konieczna była operacja wyrostka. Trzeci najmłodszy kierowca w historii Formuły 1 po starcie z 11. pola zajął siódme miejsce, pokonując między innymi swoich rodaków z Wielkiej Brytanii: Lando Norrisa i Lewisa Hamiltona. Verstappen pochwalił występ Bearmana, który miał ścigać się w Formule 2.

„Był fantastyczny. Oczywiście szybko z nim porozmawiałem — mam nadzieję, że jest bardzo zadowolony z siebie. Myślę, że jest! Raczej na pewno będzie dobrze spać i uważam, że zdecydowanie pokazał się wszystkim w padoku, wykonując naprawdę fantastyczną robotę na jednym z najtrudniejszych torów w kalendarzu”.

Źródło: formula1.com

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze