Max Verstappen odnotował najlepszy czas w pierwszym treningu na torze Marina Bay w Singapurze. Holender wyprzedził nieznacznie Sebastiana Vettela i Lewisa Hamiltona. Miło sesji tej nie będą wspominać natomiast Valtteri Bottas i Charles Leclerc. Fin zaliczył bowiem dość poważny wypadek, a Monakijczykowi moc sprawczą odebrała awaria jego samochodu.

Pierwsza sesja treningowa przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Singapuru rozpoczęła się przy dziennym świetle, o godzinie 16:30 czasu miejscowego. W momencie gdy na końcu alei serwisowej zapalało się zielone światło, temperatura powietrza wynosiła 32 stopnie Celsjusza, podczas gdy asfalt nagrzany był już do 42. stopni.

W ten weekend Pirelli przygotowało dla zespołów mieszanki C3, C4 i C5. Największą popularnością cieszyły się oczywiście super-miękkie opony, ponieważ średnio zawodnicy wybrali po 9 kompletów tych gum.

Na pierwsze przejazdy większość stawki wybrała opony pośrednie, C4, które najlepiej nadawały się na kompletnie zielone ulice Singapuru. Z początku na czele stawki plasował się duet Ferrari, Leclerc przed Vettel, ale gdy z boksów na mieszance super-miękkiej wyjechali Hamilton, Bottas i Verstappen to oni objeli prowadzenie. Najszybszy Lewis mógł pochwalić się po pierwszym przejeździe rezultatem 1:42.512s.

Przez pierwsze pół godziny każdy z zawodników bardzo ślizgał się na wyjściach ze wszystkich zakrętach, przez co jazda na 100% możliwości samochodu musiała zostać jeszcze odłożona na jakiś czas. Z pod opon leciał pył, a z ust niektórych zawodników, stek narzekań. Co ciekawe, mimo że po zeszłorocznym wyścigu w kilku miejscach zmieniona została nawierzchnia, niektórzy zawodnicy wciąż narzekali na nierówności.

Zanim zegary wybiły 40. minutę treningu, kiedy to zawodnicy zmuszeni są oddać jeden komplet ogumienia, do pierwszej trójki wskoczył Lance Stroll, który na super-miękkiej mieszance wykręcił czas o 1,3s gorszy od liderującego Hamiltona.

Po krótkiej przerwie ciszę przerwał Valtteri Bottas, który na drugi przejazd założył twarda mieszankę. Fin ślizgał się na niej tak samo jak na super-miękkim komplecie ale mimo to zdołał przeskoczyć na drugie miejsce, a chwilę później na pierwsze, poprawiają czas swojego kolegi z zespołu o 0,15s.

Twarde ogumienie założył także Hamilton, który ponownie prześcignął swojego kolegę z zespołu. O sobie dali znać także kierowcy Ferrari, którzy na drugi przejazd wybrali już obony super-miękkie. Vettel już na pierwszym mierzonym okrążeniu zanotował 1:40.426s, a Charles Leclerc mimo że był na bardzo dobrej drodze dorównania swojemu koledze, doświadczył w trzecim sektorze problemów technicznych i zmuszony był zjechać do alei serwisowej.

Z dobrej strony prezentował się także podróżujący na pośredniej mieszance Max Verstappen. Holender systematycznie poprawiał swój najlepszy czas, aż do momentu kiedy zameldował się na czele stawki z wynikiem 1:40.259s.

Na 25 minut przed końcem sesji show skradł jednak Valtteri Bottas, rozbijając się w 19 zakręcie, na wyjściu z tunelu. Mercedes Fina stał się nagle bardzo podsterowny, co sprawiło, że ten nie mógł opanować swojej maszyny i rozbił ją dość mocno na bandzie. Sędziowie wywiesili czerwoną flagę.

Zajęcia zostały wznowione na 17 minut przed wywieszeniem flagi w biało-czarną szachownice. Z garaży wyjechała praktycznie cała stawka. Wyjątkami byli naturalnie Bottas i Leclerc, nad którego samochodem wciąż pracowali mechanicy Ferrari, a także Kimi Raikkonen, u którego w samochodzie również pojawiły się problemy techniczne.

W międzyczasie Charles Leclerc zdążył spaść na już na 18. pozycję i wyprzedzał go nawet Robert Kubica. Jego strata do najszybszego wciąż Maxa Verstappena wynosiła aż 3,359s, co pokazywało tylko jak szybko poprawie ulegają tutaj rezultaty.

W ostatnich minutach, po dłuższej przerwie na torze ponownie pojawił się Kimi Raikkonen, jednakże zaliczył bardzo dużo zblokowań kół. Fin zdołał przeskoczyć w prawdzie na 14. miejsce, ale nie mógł zaliczyć tej sesji do udanych. Nie licząc Leclerca, był kierowcą, który przejechał dzisiaj najmniejsza liczbę okrążeń. 

Ostatecznie nikt nie był w stanie poprawić już czasu Verstappena i Holender pozostał na czele tabeli z wynikiem 1:40.259s. Czołową trójkę uzupełnili Sebastian Vettel i Lewis Hamilton.

PNrKierowcaZespół Rezultat
133
Max Verstappen
Aston Martin Red Bull Racing1:40,259
25
Sebastian Vettel
Scuderia Ferrari+ 0,167
344
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas Motorsport+ 0,666
477
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas Motorsport+ 1,077
523
Alexander Albon
Aston Martin Red Bull Racing+ 1,208
627
Nico Hülkenberg
Renault F1 Team+ 1,553
755
Carlos Sainz Jr.
McLaren F1 Team+ 1,707
84
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 1,921
926
Daniił Kwiat
Red Bull Toro Rosso Honda+ 2,046
1010
Pierre Gasly
Red Bull Toro Rosso Honda+ 2,118
113
Daniel Ricciardo
Renault F1 Team+ 2,268
128
Romain Grosjean
Rich Energy Haas F1 Team+ 2,371
1399
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing+ 2,418
147
Kimi Räikkönen
Alfa Romeo Racing+ 2,527
1518
Lance Stroll
SportPesa Racing Point F1 Team+ 2,532
1620
Kevin Magnussen
Rich Energy Haas F1 Team+ 2,891
1788
Robert Kubica
ROKiT Williams Racing+ 3,077
1811
Sergio Pérez
SportPesa Racing Point F1 Team+ 3,110
1916
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 3,359
2063
George Russell
ROKiT Williams Racing+ 3,734

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race