Doradca zespołu Red Bull Racing Helmut Marko stwierdził, że przyczyną zamiany miejsc między Pierrem Gaslym a Alexandrem Albonem były problemy dotychczasowego kierowcy ekipy z Milton Keynes z wyprzedzeniem innych zawodników.

W poniedziałek ogłoszono, że od Grand Prix Belgii zespołowym kolegą Maxa Verstappena będzie Alexander Albon, zaś Gasly powróci na miejsce Tajlandczyka do Toro Rosso. Marko wyjawił, że za podjęciem tej a nie innej decyzji stały trudności Gasly’ego z wyprzedzeniem kierowców w teoretycznie słabszych samochodach, jak również utrata pozycji na starcie.

„Gasly ma problemy podczas dublowania. Ponadto tracił pozycje i nie potrafił wyprzedzać innych. Z tego powodu musieliśmy zareagować i dać szansę Albonowi. [Alexander] dokończy sezon [w Red Bullu], zaś Gasly przejmie jego fotel w Toro Rosso, a potem zobaczymy, kto będzie jeździł obok Maxa w przyszłym roku” – powiedział Marko dla Auto Bild.

Marko wyjawił jednocześnie, jakie problemy trapiły Red Bulla w tym sezonie, jednak dodał, że przekroczyli krytyczny punkt w rozwoju samochodu i teraz są drugą siłą w stawce, wyprzedzając Ferrari.

„Zbudowaliśmy samochód ze zbyt małą ilością docisku. Po prostu nie doceniliśmy postępu, jaki dokonał nasz nowy partner silnikowy – Honda. Dali nam więcej mocy niż nam się wydawało. Z tego powodu pierwotnie chcieliśmy zrekompensować brakującą moc za pomocą podwozia, które pod względem aerodynamicznym jest bardzo wydajne. Poprawiliśmy to i podczas ostatnich wyścigów byliśmy prawie na równi z Mercedesem. Na pewno wyprzedziliśmy Ferrari i będziemy konkurencyjni na każdym torze w drugiej połowie sezonu”.

Źródło: motorsportweek.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race