Jake Dennis odniósł dzisiaj zwycięstwo w krótszym wyścigu serii GP3. Brytyjczyk wykorzystał błąd Antonio Fuoco i już na starcie awansował na pozycję lidera, której nie oddał do samego końca. Podium uzupełnili dzisiaj Nirei Fukuzumi i Jack Aitken.

Drugi wyścig serii GP3 rozpoczął się w słoneczny niedzielny poranek. Na czele był tym razem Antonio Fuoco, który miał obok siebie Nirei Fukuzumiego.

Z początku wydawało się, że Włoch utrzyma prowadzenie, ponieważ bardzo dobrze ruszył ze swojego pola. Nerwowy moment nadszedł jednak podczas hamowania, gdzie kierowca rozwojowy Ferrari popełnił poważny błąd i obrał bardzo szeroką linię jazdy. Antonio próbował zmieścić się w kolejnym wirażu, ale będące po wewnętrznej tarki wybiły go wysoko w górę, co pozwoliło Jake’owi Dennisowi i Nirei Fukuzumiego na wyprzedzenie go. 

Bratobójczy pojedynek stoczyli ze sobą na starcie kierowcy ART, którzy wczoraj stali na podium. Charles Leclerc za wszelką cenę próbował utrzymać za sobą Alexa Albona, całkowicie zamykając mu drzwi po lewej stronie prostej. Taj wypadł dzięki temu na pobocze, a w dodatku stracił nawet kilka pozycji.

Już na drugim okrążeniu Fuoco musiał pogodzić się z utratą kolejnej pozycji, ponieważ na prostej startowej wyprzedził go Jack Aitken. Na kolejnym kółku taki sam manewr wykonał Matt Parry, a następnie przyszła pora na Charlesa Leclerca. 

Dzisiaj mieliśmy dużo więcej emocji, ponieważ walka toczyła się także o inne pozycje, szczególnie o te punktowane. Największą uwagę przykuwał Arjun Maini, który po starcie z 5. miejsca wypadł z pierwszej dziesiątki, ale szybko do niej wrócił, popisując się efektownymi manewrami na takich kierowcach jak Antonio Fuoco, Steijn Schothorst czy Alex Albon.

Fuoco zupełnie nie mógł dogadać się ze swoim samochodem i spadał w klasyfikacji jak kamień. W przeciągu kilku okrążeń reprezentant ekipy Trident spadł na sam koniec stawki, aż w końcu zdecydował się wycofać z wyścigu.

W końcówce wyścigu stawkę wydawał się spowalniać Matt Parry, za którym utworzył się mały korek. Ofiarą wyprzedzań padał jednak nie on, a podróżujący wtedy na 8. miejscu Steijn Schothorst. Holender nie był w stanie utrzymać za sobą Alexa Albona i Alessio Lorandiego i ostatecznie dojechał do mety jako 10.

Sytuacja w czołówce była stabilna i pozostała taka aż do samego końca. Jake Dennis pewnie dowiózł zwycięstwo do mety, a za finiszowali Nirei Fukuzumi i Jack Aitken. Dla podopiecznego fundacji Racing Steps Foundation jest to drugie w zwycięstwo w tym sezonie. Swój pierwszy tryumf święcił on podczas ostatniej rundy na Monzy.

Oto pełne wyniki dzisiejszego wyścigu:

Pozycja Kierowca Zespół Strata
1. Jake Dennis Arden International  
2. Nirei Fukuzumi ART Grand Prix +3.4s
3. Jack Aitken DAMS +5.6s
4. Matt Parry Koiranen GP +8.7s
5. Charles Leclerc ART Grand Prix +9.1s
6. Nyck De Vries ART Grand Prix +9.9s
7. Arjun Maini Jenzer Motorsport +10.9s
8. Alex Albon ART Grand Prix +18.0s
9. Alessio Lorandi Jenzer Motorsport +20.3s
10. Steijn Schothorst Campos Racing +22.0s
11. Kevin Joerg DAMS +22.4s
12. Jake Hughes DAMS +23.2s
13. Guiliano Alesi Trident +25.5s
14. Mathevos Isaakyan Koiranen GP +27.2s
15. Tatiana Calderon Arden International +27.8s
16. Artur Janosz Trident +30.0s
17. Konstantin Tereshchenko Campos Racing +30.2s
18. Akash Nandy Jenzer Motorsport +30.6s
19. Alex Palou Campos Racing +48.3s
20. Sandy Stuvik Trident +67.1s
  Antonio Fuoco Trident DNF
  Santino Ferrucci DAMS DNF

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race