Verstappen najszybszy przed kwalifikacjami, Sainz rozbija swoje Ferrari

Max Verstappen uzyskał najlepszy czas podczas trzeciego treningu Formuły 1 przed kwalifikacjami do Grand Prix Kanady. Drugi był Charles Leclerc, a trzeci Fernando Alonso.

Holender uzyskał najlepszy czas podczas deszczowej sesji i zanotował 1:23,106. Drugi, ze stratą 0,291 sekundy był Leclerc, a trzeci kierowca Aston Martina, Fernando Alonso, który stracił do prowadzącego kierowcy Czerwonych Byków 1,377 sek. Bardzo wysoko, bo na czwartym miejscu znalazł się Kevin Magnussen, który mając w swoim samochodzie nową specyfikację tylnego skrzydła uzyskał czas gorszy o 1,609 sek. Trzecia sesja treningowa była również okazją do przetestowania nowej specyfikacji opon deszczowych Pirelli.

Podobnie jak podczas piątkowych treningów, również i w sobotę na torze imienia Gillesa Villeneuve'a było mokro, a pogoda nie zapowiadała się lepiej przez najbliższe minuty. Po zapaleniu się zielonego światła na tor zdecydowała się wyjechać dwójka kierowców Haasa oraz Logan Sargeant. Cała trójka pokonywała kilometry mokrego toru w Kanadzie na oponie w pełni deszczowej. Po chwili dołączyli do nich Alonso oraz George Russell.

Jako pierwsi swoje rezultaty zapisali w tabeli z wynikami obaj zawodnicy amerykańskiej ekipy. Prowadził Magnussen przed Hülkenbergiem. Pierwszym kierowcą, który zjechał po opony przejściowe, był Alonso, a po chwili dołączył do niego Lance Stroll. W międzyczasie piękny piruet 360 w czwartym zakręcie wykonał Yuki Tsunoda.

Pomimo trudnych warunków, kierowcy decydowali się na zmianę opon na przejściowe. Wszystko za sprawą Alonso, który po dwóch rekordach miał okazję na dobry czas, ale popełnił błąd w ostatniej szykanie toru. Po piętnastu minutach na torze mieliśmy prawie całą stawkę F1. W garażu przebywał tylko Esteban Ocon oraz Lewis Hamilton. Na czele znajdował się Verstappen z czasem 1:29,190. Drugi, na oponie przejściowej był Leclerc, który tracił do Holendra 0,144.

Pomimo błędu w ostatniej szykanie, Alonso nadal naciskał i po trzech rekordach wskoczył na czoło stawki z rezultatem 1:27,517. W międzyczasie w pierwszym zakręcie obrócił się znów Tsunoda. Panowanie kierowcy Astona Martina nie trwało długo. Jego czas poprawił Carlos Sainz Jr, który był szybszy o 0,272 sekundy od swojego rodaka. Bardzo szybko jechał również jego partner z zespołu, który przebił jego czas o 0,512.

Po dwudziestu minutach na czele znajdował się już Nico Hülkenberg. Kierowca Haasa uzyskał rekordy w obu pierwszych sektorach i był szybszy od kierowcy Ferrari o 0,302. Drugi z Haasów znajdował się na piątej pozycji ze stratą 1,051. Jednak panowanie Niemca nie trwało zbyt długo, a poprawiające się warunki pozwalały na poprawę czasu. Na czele znów znajdowali się obaj kierowcy Ferrari. Leclerc z czasem 1:25,724 i Sainz, ze stratą 0,399 sek. Podczas trzeciego treningu sporo problemów stwarzał Sainz. Hiszpan wielokrotnie naraził się swoim rywalom, a jak przyznał Albon „to już powinno trafić do sędziów, to znów ten sam gość”.

Po połowie trwania sesji na torze pojawiła się czerwona flaga. Jej sprawcą był Sainz, który rozbił swoje Ferrari w pierwszym zakręcie po najechaniu na białą linię.

Po naprawie bariery i uprzątnięciu rozbitego Ferrari sesja została wznowiona, a jako pierwsi an tor wyjechali obaj kierowcy Mercedesa oraz Magnussen.

Mało brakowało, a podobną przygodę co Sainz, zaliczyłby Hamilton. Brytyjczyk nie zdołał dohamować do pierwszego zakrętu, ale bezpiecznie powrócił na tor. Kierowca Mercedesa zajmował wówczas szesnaste miejsce, a Oscar Piastri otrzymał wiadomość, że w ciągu dziesięciu minut deszcz będzie mocniejszy. Na niespełna piętnaście minut przed końcem rekordy wszystkich sektorów zanotował Verstappen, który poprawił swój czas o 0,625 i legitymował się czasem 1:23,154.

Bardzo dobrze w deszczowych warunkach radził sobie Alonso, który był trzeci i tracił do prowadzącego kierowcy Czerwonych Byków 1,666 sek. W międzyczasie swój rezultat znów poprawił Verstappen — o 0,048. Do garażu chciał zjechać Hamilton, który miał problemy z temperaturą swoich przejściowych opon. Podobne problemu miał również Russell. W międzyczasie problemy z luźnym prawym lusterkiem miał Zhou, który musiał trzymać je aż do zjazdu do alei serwisowej.

Wraz z nasilającym się deszczem, kierowcy zdecydowali się na zjazd do swoich garaży. Na siedem minut przed końcem treningu na torze zapanowała cisza. Na czele znajdował się Verstappen z czasem 1:23,106. Drugi był Leclerc, który po chwili zdecydował się na wyjazd na tor. Monakijczyk tracił do kierowcy Red Bulla 0,291 sek. Trzeci, ze stratą 1,377 sekundy, był Alonso, czwarty Magnussen, piąty Sainz, który się rozbił, szósty Pierre Gasly, siódmy Lance Stroll, ósmy Yuki Tsunoda, dziewiąty Valtteri Bottas, a dziesiąty Hamilton.

Na samym końcu stawki znaleźli się Logan Sargeant, Esteban Ocon, Zhou, Sergio Perez, który był siedemnasty, Nyck de Vries oraz piętnasty Russel. Ostatnie minuty sesji przebiegły pod znakiem ciszy i deszczu.

Kwalifikacje do GP Kanady rozpoczną się o 22:00 czasu polskiego.

PNrKierowcaZespół RezultatOkr.
11
Max Verstappen
Oracle Red Bull Racing1:23,10622
216
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 0,29122
314
Fernando Alonso
Aston Martin Aramco Cognizant F1 Team+ 1,37718
420
Kevin Magnussen
MoneyGram Haas F1 Team+ 1,60923
555
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari+ 1,65914
610
Pierre Gasly
BWT Alpine F1 Team+ 1,71919
718
Lance Stroll
Aston Martin Aramco Cognizant F1 Team+ 1,83822
822
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri+ 1,84924
977
Valtteri Bottas
Alfa Romeo F1 Team Stake+ 1,88222
1044
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 1,98120
1127
Nico Hülkenberg
MoneyGram Haas F1 Team+ 2,03420
1281
Oscar Piastri
McLaren F1 Team+ 2,08525
134
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 2,09221
1423
Alexander Albon
Williams Racing+ 2,27321
1563
George Russell
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 2,32920
1621
Nyck de Vries
Scuderia AlphaTauri+ 2,61924
1711
Sergio Pérez
Oracle Red Bull Racing+ 2,75120
1824
Zhou Guanyu
Alfa Romeo F1 Team Stake+ 3,64423
1931
Esteban Ocon
BWT Alpine F1 Team+ 3,73410
202
Logan Sargeant
Williams Racing+ 4,17316

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze