W nadchodzącym sezonie Formuły 1, po raz pierwszy od 2014 roku będziemy mogli podziwiać w stawce samochód z numerem jeden. Z tego przywileju skorzystał obecny mistrz świata Max Verstappen. W związku z tym rodzi to pytania, jaki wpływ będzie miało na Holendra dzierżenie tego numeru. Sebastian Vettel i Fernando Alonso uważają, iż status mistrza świata nie powinien stanowić dla Verstappena dodatkowego balastu.
„Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, iż w pewnym sensie znosi to ciężar z barków”
– powiedział Vettel. „Jednakże to naprawdę świetne uczucie, mając okazję zacząć sezon jako mistrz świata”
.
Co więcej, zdaniem kierowcy Aston Martina, numer jeden na samochodzie jest formą wielkiego wyróżnienia: „Możliwość posiadania numeru jeden na bolidzie to ogromny przywilej. Myślę, że każdy z kierowców chciałby być w takim położeniu, aczkolwiek znajdować się w nim może oczywiście tylko jeden z nas. Nie uważałem tego za dodatkowe obciążenie. Jeżdżenie z jedynką było bardziej formą kopa motywacyjnego. Myślę, że tak samo będzie w przypadku Maxa. Aczkolwiek każdy jest inny”
– skwitował Niemiec.
Podobnego zdania jest Fernando Alonso, który sądzi, iż zdobyty tytuł tylko zdejmie presję z barków Holendra: „Myślę, że Max będzie jeździł teraz pod mniejszą presją, ponieważ osiągnął już jedno z jego dziecięcych marzeń, zaryzykowałbym nawet stwierdzeniem, że będzie teraz czuł więcej frajdy”
.
Ponadto dwukrotny mistrz świata, uważa, że w przypadku Verstappena, apetyt będzie rósł w miarę jedzenia: „Przyjeżdżasz na wyścigi wiedząc, że zostałeś już mistrzem świata i zawsze będziesz walczył, aby powtórzyć ten sukces w przyszłości. Ale myślę, że powinien czuć mniejszą presję”
.
Źródło: formula1.com